Zmarznięty pies siedział na… dachu. Uratowali go strażacy

Brzeska straż pożarna odebrała we wtorek nietypowe zgłoszenie. Zadzwonił mężczyzna i poprosił, aby z dachu domu ściągnąć jego psa.

Wedle relacji właściciela psa, zwierzak tylko sobie znanym sposobem wszedł na dach kilka dni temu. Tam u góry okazało się, że taki dach to nic specjalnego, ale zejście to nie taka prosta sprawa. W końcu właściciel psa zlitował się nad zmarzniętym czworonogiem i o pomoc poprosił straż pożarną.

Strażacy wykorzystali do akcji podnośnik hydrauliczny. Jedzeniem zwabili psa i sprowadzili na ziemię. Pies odwdzięczył się uśmiechem, co potwierdza poniższe zdjęcie:

(wm)

fot. straz.brzesko.pl

Zobacz także