Żona prezydenta Krakowa o protestach: popieram, podziwiam, nie zgadzam się na agresję i zakłócanie mszy w kościołach

Fot. KRKnews

Barbara Majchrowska, żona prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego poparła protesty przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego. W rozmowie z Wirtualną Polską Barbara Majchrowska powiedziała, że podziwia determinację młodych kobiet, że cieszy się z ich wyjścia na ulice, ale zaznaczyła, że nie zgadza się na agresję i zakłócanie mszy w kościołach.

Żona prezydenta Krakowa bardzo rzadko zabiera głos w debacie publicznej. Jej poparcie dla protestów przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego jest więc czymś wyjątkowym. Nawet sam prezydent Jacek Majchrowski uznał, że należy zwrócić na to uwagę i na swoim Facebooku polecił artykuł, w którym jego żona wypowiada się o obecnej sytuacji w kraju.

Fot. Facebook Jacka Majchrowskiego

Jak podaje WP, Barbara Majchrowska „popiera wszystkich, którzy zdecydowali się sprzeciwić orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zaostrzenia prawa do aborcji”. – Kobiety generalnie zawsze były źle traktowane. Żaden ustrój ani żadna religia nas nie broni. Ten świat zbudowali mężczyźni i zrobili go antykobiecym. Jesteśmy pozostawione same sobie – powiedziała w rozmowie z WP żona prezydenta Krakowa.

– Nigdy wcześniej w swoim życiu nie widziałam takiego zrywu w społeczeństwie. Strajkują już nie tylko duże miasta, jak Kraków, Wrocław, Warszawa, ale również małe miasteczka. Widziałam zdjęcia z Limanowej czy Oleśnicy i to jest ewenement, bo w takich miejscowościach ludzie zazwyczaj nie mają w sobie aż takiej odwagi i chęci dołączania do manifestacji – stwierdziła Barbara Majchrowska.

Żona prezydenta Krakowa ma tylko jedno zastrzeżenie do trwających od kilku dni protestów – chciałaby, aby nie było agresji fizycznej i zakłócania mszy świętych. Dodała, że jeśli ktoś chce coś wykrzyczeć w stronę księży, to może to zrobić przed kościołem.

A co żona Jacka Majchrowskiego sądzie o samej aborcji? Według niej ta sprawa „powinna być rozstrzygana wyłącznie w sumieniach każdego obywatela, a nie być zapisana w Konstytucji”. – To jest zbyt indywidualna sprawa – podkreśliła Barbara Majchrowska.

Cała wypowiedź żony prezydenta Krakowa na https://kobieta.wp.pl/.

(red)

Zobacz także