Zwalczanie kun – dlaczego likwidację gryzoni lepiej zlecić profesjonalnej firmie? Odpowiadamy!

Kuna jest niezwykle uporczywym szkodnikiem, który uniemożliwia domownikom spanie – żeruje w godzinach nocnych, wydając przy tym specyficzny pisk. Chociaż na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie, jeśli poczuje zagrożenie, może zaatakować. Warto podjąć zdecydowanie kroki, by pozbyć się kuny raz na zawsze – tylko jak to zrobić?

Kuna – co warto wiedzieć o tym szkodniku?

 

Kuna to niewielki ssak, który należy do rodziny łasicowatych. Ma brązowy kolor, wydłużone ciało i krótkie łapy, a także charakterystyczną białą plamę na piersi. Te szkodniki często osiedlają się w pobliżu ludzkich siedzib, na poddaszach, w garażach czy na terenie gospodarstw rolnych.

Kuny mają bardzo dobrze rozwinięty zmysł węchu, a ostre pazury sprawiają, że z łatwością wspinają się na drzewa i elewację budynku. Zwierzęta są aktywne przede wszystkim w nocy od 18 do 5/6 rano, a przez to, że wydają głośne i wysokie dźwięki, przypominające pisk, mogą utrudniać domownikom spanie.

Kuna może wydawać się niepozornym zwierzęciem futerkowym, jednak w rzeczywistości jest szkodnikiem, który niszczy izolację budynku, zanieczyszcza poddasze odchodami i resztkami padliny, a jeśli dostanie się do auta, przegryzie nawet przewody hamulcowe.

Poza tym istnieje ryzyko, że kuna jak spora część dzikich zwierząt przenosi wściekliznę, którą zarazi domowego pupila lub człowieka – co roku na tę chorobę umiera 60 tys. osób, a typowe objawy zakażenia to pobudzenie, drgawki, omamy.

To wystarczające powody, aby podjąć decyzję o walce z tym szkodnikiem. Tylko jak to zrobić?

Czy kuny można się pozbyć na własną rękę?

 

Wiele osób zastanawia się, czy kuna jest pod ochroną, co zupełnie uniemożliwiałoby pozbycie się tego szkodnika. Jednak odpowiedź będzie zaskakująca – kuna nie należy do grona zwierząt chronionych, ale zgodnie z polskim prawem mimo to nie wolno jej zabijać. Do tego są uprawnieni jedynie myśliwi w okresie łownym, trwającym od września do marca. Nie oznacza to jednak, że usuwanie kun przy użyciu innych, humanitarnych sposobów także jest nielegalne.

Jeśli zwierzę na dobre zadomowi się na poddaszu lub w garażu, trudno będzie się go pozbyć, bo jest wyjątkowo sprytne. Osoby decydujące się samodzielną walkę z kuną stosują specjalne spraye zapachowe i odstraszacze ultradźwiękowe, do których szkodnik może się z czasem przyzwyczaić, co poskutkuje marnymi efektami. Najlepszym sposobem usuwania kun jest złapanie i wywiezienie jej do lasu. Jednak takie zadanie wymaga sporej wprawy, bo zwierzę może wyczuć zapach człowieka i nie dać się schwytać.

Dlaczego lepiej poszukać firmy likwidującej kuny?

 

Alternatywą dla samodzielnej walki ze szkodnikiem jest zgłoszenie się do firmy specjalizującej się w zwalczaniu kun, takiej jak Stander: https://www.stander.pl/uslugi/odawianie-zwierzat/.

Fachowcy mają odpowiednią wiedzę, doświadczenie i sprzęt, dzięki czemu poradzą sobie z tym problemem najlepiej. Doskonale poznali już zwyczaje szkodnika, dlatego znajdą odpowiednią przynętę, która zwabi go do klatki. Wynajęcie firmy DDD jest dobrym wyjściem, jeśli nie chcemy ponosić dodatkowych kosztów naprawy izolacji budynku czy auta – to wydatek o wysokości kilku tysięcy złotych! Z usług firmy DDD powinni skorzystać też właściciele  gospodarstw rolnych i pasiek, bo tam straty finansowe będą jeszcze większe.

Pozbywanie kuny na własną rękę może być nie tylko czasochłonne i nieskuteczne, ale też niebezpieczne – chociaż zazwyczaj nie atakują jako pierwsze, to przestraszone zwierzę w zetknięciu z człowiekiem zacznie się bronić.

 

3 KOMENTARZE

Najnowsze

Co w Krakowie