Związkowcy z kombinatu nie zgadzają się na wygaszenie wielkiego pieca. „Będziemy zdecydowani i bezkompromisowi”

Fot. ArcelorMittal Poland

Związkowcy ArcelorMittal nie zgadzają się na wygaszenie ostatniego czynnego wielkiego pieca w krakowskim kombinacie. Jak mówią, decyzja zarządu spółki została przez nich przyjęta z „niedowierzaniem i zdumieniem”.

Przypomnijmy, dwa dni temu Geert Verbeeck, prezes zarządu i dyrektor generalny ArcelorMittal Poland zapowiedział, że we wrześniu spółka planuje wstrzymanie pracy wielkiego pieca, który trzy lata temu przeszedł kosztujący niemal 180 mln. zł remont i stalowni.

Decyzja miała być podyktowana względami ekonomicznymi – Przemysł stalowy boryka się z globalną nadwyżką mocy produkcyjnych, a jej negatywne skutki potęguje niedopasowanie środków ochrony rynku Unii Europejskiej przed importem do rzeczywistych potrzeb hutnictwa. Europejscy producenci są obciążeni dodatkowymi opłatami za emisję dwutlenku węgla, których nie ponoszą konkurenci spoza wspólnoty – można było przeczytać w opublikowanym przez spółkę komunikacie.

Związkowcy nie zgadzają się z taką argumentacją. Ich zdaniem, remont pieca gwarantuje pracę co najmniej przez kolejnych 15 lat. Zadają też władzom kilka kluczowych pytań. – Dziś – podobnie jak wtedy – przekonuje się nas argumentami typu: niski popyt, wysokie ceny energii, rosnące ceny uprawnień do emisji CO2. Zadajemy pytanie: czy te argumenty dotyczą tylko krakowskiej huty? Co istotne, nie sposób otrzymać odpowiedzi na inne zasadnicze pytania: na jak daługo zostanie wstrzymana praca wielkiego pieca i stalowni? Na czym ma polegać wstrzymanie produkcji? Czy dojdzie do całkowitego wygaszenia pieca? A co ze strategicznymi klientami odbierającymi nasze produkty do dalszej przeróbki? Wszyscy wiemy, jak ciężko jest odzyskać raz utraconego klienta – piszą działacze.

Zapowiadają też, że „nie odpuszczą pracodawcy i w tej kwestii są i będą zdeterminowani i bezkompromisowi”.

Zobacz także