Rowerowi terroryści, won do Amsterdamu! Albo pozwólcie się zjarać
Dzień dobry, poproszę jointa! – uśmiechnąłem się radośnie do barmanki, która niezbyt epatowała urodą. Zapaliłem. Wziąłem kilka buchów. Później jeszcze kilka. Uroda barmanki powoli zaczęła mnie zachwycać – pisze z Amsterdamu nasz dziennikarz Łukasz Mordarski. Uciekając od krakowskiego smogu zabrałem jedną z miłości mojego życia i poleciałem do Amsterdamu powdychać nieco… świeżego powietrza. Nigdy wcześniej … Czytaj dalej Rowerowi terroryści, won do Amsterdamu! Albo pozwólcie się zjarać
Skopiuj adres i wklej go w swoim WordPressie, aby osadzić
Skopiuj i wklej kod na swoją witrynę, aby osadzić element