Miasto Polecane

Uwaga! Po Krakowie grasuje zboczeniec! Chciał zgwałcić…

Ta dziewczyna przeżyła prawdziwy dramat! W biały dzień, na ulicy, podbiegł do niej mężczyzna, zdarł z niej spodnie, rajstopy i bieliznę, a następnie próbował zgwałcić. Do zdarzenia doszło wczoraj (środa) w centrum Krakowa – dowiedział się portal KRKnews.pl.

Informację potwierdza małopolska policja. – Zgłoszenie o takim zdarzeniu przyjęliśmy tuż po godzinie 14. Zadzwoniła nas matka dziewczyny i o wszystkim opowiedziała – mówi rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, Sebastian Gleń. – Mężczyzna zdarł z dziewczyny ubranie, a następnie próbował ją dotykać – relacjonuje funkcjonariusz.

Na miejsce, w rejon Cmentarza Rakowickiego, od razu zostały wysłane patrole. Mężczyzna zdołał uciec. – Na razie nie wiemy jeszcze, czy ktoś go przestraszył. Cały czas zajmujemy się tą sprawą – dodaje insp. Gleń w rozmowie z KRKnews.pl.

Masturbował się przed szkołą

Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, to niejedyny przypadek podobnych zachowań zboczeńców w ostatnim czasie. – Jakiś czas temu, przed naszą szkołą, między kontenerami na szkło, papier i plastik, ukrywał się mężczyzna i się masturbował. Nikt na niego nie zwracał uwagi. Dopiero, gdy jedna z koleżanek wyciągnęła telefon, aby go nagrać, facet uciekł – mówi nam Karolina, uczennica jednego z krakowskich liceów. O tym zdarzeniu policja została poinformowana dopiero dzień później.

Jak mówią nam policjanci, dociera do nich stosunkowo mała liczba zgłoszeń dotyczących gwałtów lub usiłowania gwałtów. Może to oznaczać, że albo problem jest marginalny albo – co bardziej prawdopodobne – kobiety wstydzą się przyznać, że ktoś je zaczepia.

Tymczasem na forach internetowych bez problemów można znaleźć opisy sytuacji, w których mężczyźni publicznie się obnażają, masturbują lub próbują obmacywać kobiety w miejscach publicznych.

Gwałty w Krakowie

Wielu tego typu incydentów nie ma w policyjnych statystykach. W całym ubiegłym roku krakowscy funkcjonariusze odnotowali 30 przypadków gwałtów lub usiłowań gwałtów.

W tym także są już pierwsze przypadki podobnych zdarzeń. Kilka dni temu 25-letnia mieszkanka Krakowa złożyła zawiadomienie o wykorzystaniu jej seksualnie przez nowo poznanego mężczyznę. Jak ustalili policjanci, kobieta poznała sprawcę w nocy z piątku na sobotę w dyskotece na krakowskim Kazimierzu. Później 30-latek zaprosił kobietę do swojego mieszkania na Krowodrzy. – Nad ranem, sprawca wykorzystując stan upojenia alkoholowego 25-latki, miał doprowadzić ją do obcowania płciowego. Kobieta w pewnym momencie obudziła się, wyrwała się i uciekła z mieszkania – opisuje rzecznik małopolskiej policji. Dopiero po kilku dniach, pokrzywdzona  zdecydowała się zgłosić sprawę w komisariacie.

Na początku stycznia policja otrzymała natomiast zgłoszenie od kobiety, która stwierdziła, że została zgwałcona w jednym z salonów gier przy ul. Sławkowskiej. Następnie jednak odmówiła składania zeznań.

Do jednego z najbardziej brutalnych gwałtów w centrum Krakowa doszło w grudniu  2015 roku. W drugi dzień Świąt, około godz. 19, na przystanek “Cracovia” przy al. Mickiewicza, przybiegła całkowicie naga kobieta. Krzyczała, że została przed chwilą zgwałcona. Przechodnie wezwali patrol policji. 37-letnia mieszkanka Krakowa została zabrała do szpitala. Okazało się, że sprawcą gwałtu jest 39-letni Francuz, którego kobieta poznała przez Internet. Umówili się na randkę.

Sprawcy gwałtu lub usiłowania gwałtu grozi do 12 lat więzienia.

(lm)

fot. Pixabay

Zobacz także:

„50 twarzy porażki”, czyli o tym, jak nie sprzedawać seksu