We wtorek, 12 maja w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 5 na os. Oświecenia odbyła się kolejna „ławka dialogu” z prezydentem Aleksandrem Miszalskim. Jednym z głównych tematów spotkania była budowa tramwaju do Mistrzejowic, a mieszkańcy pytali przede wszystkim o opóźnienia, harmonogram prac oraz przyszłą organizację ruchu po uruchomieniu nowej linii.
Tramwaj do Mistrzejowic. Jedna z największych inwestycji komunikacyjnych w Krakowie
Tramwaj do Mistrzejowic, czyli KST IV, to nowa ok. 4,5-kilometrowa linia Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, która połączy Mistrzejowice ze skrzyżowaniem ulic Meissnera i Lema. Według założeń inwestycja ma skrócić czas dojazdu do centrum nawet o około 12 minut oraz ograniczyć ruch samochodowy i emisję spalin w mieście.
Pierwsze konsultacje społeczne dotyczące przedsięwzięcia odbyły się jeszcze w 2015 roku. W 2020 r. podpisano umowę o partnerstwie publiczno-prywatnym pomiędzy miastem a tureckim przedsiębiorcą Gulermak odpowiedzialnym za realizację inwestycji. Budowa rozpoczęła się trzy lata później i początkowo zakładano, że zakończy się pod koniec 2025 roku, ale roboty wciąż trwają.
„Konsultacje przed startem nie zostały zbyt solidnie przeprowadzone”. Miasto tłumaczy opóźnienia
Temat opóźnień przy budowie tramwaju do Mistrzejowic pojawił się na spotkaniu z mieszkańcami. Pytania dotyczące inwestycji zadawali zarówno przedstawiciele rady dzielnicy, jak i sami mieszkańcy. Do sprawy odniósł się prezydent Aleksander Miszalski, który wskazywał, że część problemów wynikała z konieczności wprowadzania zmian już w trakcie realizacji projektu.
– Niezbyt solidnie zostały przeprowadzone konsultacje przed startem, w związku z tym wiele problemów wychodziło w trakcie. Chodziło o przeprojektowanie przebiegu linii tramwaju, dosadzenia drzew czy mniejsze wycinki – mówił prezydent i podkreślał, że kolejne aneksy do umowy wpływały bezpośrednio na wydłużenie terminu zakończenia budowy.
O przyczynach opóźnień mówił także dyrektor Zarządu Dróg Miasta Krakowa Jarosław Tabor, zwracając uwagę na przebudowę koncepcji tunelu tramwajowego:
– Zmiana projektowa w zakresie samego tunelu i przeniesienia przebiegu torowiska w rejonie Ronda Młyńńsiego na poziom minus jeden spowodowała wydłużenie samego tunelu dwukrotnie względem pierwotnych założeń, co również przełożyło się na dodatkowe 8–9 miesięcy prac – argumentował Tabor.
Mieszkańcy pytali o zniszczoną zieleń. „Wykonawca musi naprawić szkody”
W trakcie spotkania poruszono również temat zieleni i zniszczeń powstałych podczas budowy. Dyrektor ZDMK Jarosław Tabor zapewniał, że wykonawca na bieżąco reaguje na zgłoszenia mieszkańców. Z kolei do kwestii ewentualnych kosztów odniósł się dyrektor projektu Zbigniew Rapciak.
– Miasto nie poniesie żadnych dodatkowych kosztów z tytułu napraw uszkodzonej zieleni, chodników czy zjazdów. Jeżeli wykonawca uczynił szkody w pasie drogowym, to oczywiście musi je naprawić – podkreślał.
Nowa siatka połączeń po uruchomieniu tramwaju. „Nie chcemy niczym mieszkańców zaskoczyć”
Duże zainteresowanie uczestników spotkania wzbudził temat przyszłej siatki połączeń tramwajowych po uruchomieniu nowej linii. Jak poinformowano podczas ławki dialogu, odbyły się już warsztaty transportowe z udziałem specjalistów oraz przedstawicieli rad dzielnic, podczas których analizowano różne warianty. W najbliższym czasie prezydent ma spotkać się z przedstawicielami Zarządu Transportu Publicznego, a następnie propozycje mają zostać przedstawione mieszkańcom.
– Nie podejmiemy decyzji, dopóki z Państwem tego pomysłu nie przedyskutujemy. Ten tramwaj jest dla Państwa, więc siatka musi spełniać Wasze oczekiwania, a nie nasze – deklarował prezydent Aleksander Miszalski.
Kiedy zakończy się budowa? Miasto podało harmonogram
Podczas spotkania przedstawiono również harmonogram otwierania kolejnych fragmentów inwestycji. Już 13 maja ma zostać otwarte rondo Polsadu. Na 22 maja zaplanowano otwarcie wschodniej jezdni ul. Meissnera. Dzień później mają zostać udostępnione rondo Młyńskie oraz ul. Młyńska Boczna. Z kolei 6 czerwca planowane jest otwarcie drogi dla rowerów wzdłuż ul. Lublańskiej, 10 czerwca ma zostać otwarta wschodnia jezdnia ul. Młyńskiej, natomiast między 20 a 28 czerwca – wschodnia jezdnia ul. Lublańskiej.
Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy będą mogli jeździć tramwajem od lipca. Po zakończeniu robót konieczne będzie bowiem zrobienie przyłączy przez Tauron, a następnie testy trasy, które być może potrwają do końca wakacji. Mieszkańcy zaczną korzystać z nowej linii najprawdopodobniej we wrześniu.
Małgorzata Armada



