W poniedziałek sezon rozpoczął największy park rozrywki w Polsce, Energylandia w Zatorze. Specjalnie dla KRKnews o wrażeniach z pobytu w wesołymi miasteczku opowiada 4-letni Ariel.
Jak się masz ?
– Fajnie
Dlaczego fajnie? Robiłeś coś fajnego?
– Byłem w wesołym miasteczku!
Jak to się stało?
– Pojechałem z tatą autem i mamą i siostrą.
Długo tam byłeś?
– No… Długo, długo…. Nie chciałem wychodzić.
Co Ci się najbardziej podobało?
– Wszystko było fajne. A najfajniejsze to takie rolki, że wjeżdżasz w wagoniku do góry, a potem ziuuum na dół i krzyczysz AAAA! (chodzi o Energuś Roller Coaster – przyp. tata). I tam jest napisane, że nie można machać łapkami, ale ja mam krótkie, więc mogłem.
To taki rollercoaster?
– Tak. Małe dzieci nie mogły tam iść, ale ja już mogłem i przyniosłem siostrze zdjęcie.
A co najbardziej podobało się Twojej siostrze?
– Ziuuum. Zjeżdża się z góry na dywaniku i wpada na niebieską gąbkę miękką (zjeżdżalnia Arctic Fun – przyp. tata). Robiliśmy wyścigi. I samoloty… A i jeszcze pływanie takim kółkiem, bo ciągle było chlup, chlup, chlup (Atlantis, a tam kaskadowe wodospady – przyp. tata).
Czy miałeś z czymś jakiś problem?
– Nie mogłem znaleźć na mapie gdzie jesteśmy.
A w toalecie?
– Nie. Ale to dobrze, że dla mniejszych dzieci są małe kibelki.
A jaką atrakcję szczególnie byś polecił innym?
– Takie autka którymi się kieruje i można się zderzać. Tylko musi ktoś tam jeszcze być i wtedy się można zderzać (WRC Auto Zderzaki – przyp. tata)
Czyli, że lepiej wybrać się tam z kimś niż samemu?
– Najlepiej to z rodziną i kolegami.
Czy chcesz jeszcze coś na koniec dodać?
– A na koniec to taki lew łaskotał moją siostrę. Był miły, taki duży miś…
(wm)
ENERGYLANDIA w Poniedziałek Wielkanocny otwiera kolejny sezon! [zdjęcia, film]



