– To jest usankcjonowanie pewnego stanu, który i tak już od dłuższego czasu miał miejsce – powiedział w Polsat News Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy. W ten sposób dał do zrozumienia, że Kinga Duda od dawna doradza ojcu, a powołanie jej na społecznego doradcę to tylko tego potwierdzenie.
Błażej Spychalski pytany był m.in., jakich porad będzie udzielać prezydentowi Kinga Duda. – W sprawach ludzi młodych i młodzieży. Ale również np. w sprawach bardzo skomplikowanych jak pozasądowe rozstrzyganie sporów na arenie międzynarodowej – mówił rzecznik prezydenta w Polsat News.
Przekonywał też, że w nominacji córki prezydenta nie ma żadnego nepotyzmu. – Dla pana prezydenta bardzo istotną sprawą, jedną z najistotniejszych w polityce, jest kwestia transparentności. Powołanie Kingi Dudy na doradcę społecznego, podkreślam społecznego, nie mamy tutaj żadnego zatrudnienia, jak niektórzy próbują twierdzić, jest właśnie wyrazem takiej transparentności. To jest usankcjonowanie pewnego stanu, który i tak już od dłuższego czasu miał miejsce – tłumaczył Błażej Spychalski.
(red)



