Szybkie fakty

Kategoria Biznes
Data 10 stycznia 2021
Czytanie ~2 min
Tematy galerie handlowe, hotele, koronawirus
Biznes · 10 stycznia 2021 · 2 min czytania

Co po 17 stycznia – jakie są szanse na zmniejszenie ograniczeń?

Autor: Grzegorz Górski

Co ze szkołami, galeriami handlowymi, hotelami, siłowniami? Czy po 17 stycznia możemy liczyć na zmniejszenie koronawirusowych ograniczeń? Ze strony rządu płyną sprzeczne sygnały w tej sprawie. Ale gdyby trzeba było się założyć, postawiłbym na utrzymanie obowiązujących obostrzeń.

Lockdown budzi coraz większy sprzeciw. Nawet górale, którzy gremialnie głosują na PiS, przymierzają się do złamania zakazów wprowadzonych przez obecny rząd. O zgodę na uruchomienie działalności gospodarczej apelują kolejne branże – turystyczna, hotelarska, handlowa, fitness. I drożą, że będą domagać się odszkodowań. A przedstawiciele rządu wysyłają sprzeczne sygnały. Nawet w sprawie otwarcia szkół po feriach nie ma jednoznacznego stanowiska.

Czego możemy się więc spodziewać? Wszystkiego! Zarówno niespodziewanego poluzowania lockdownu, a więc otwarcia hoteli i galerii handlowych, puszczenia dzieci do szkół, przynajmniej tych z najmłodszych klas podstawówek. Z drugiej strony możliwy jest scenariusz, że nie będzie żadnych zmian, a nawet nie da się wykluczyć nowych obostrzeń. Obecny rząd już kilka razy pokazał, że decyzje dotyczące walki z pandemią są nieprzewidywalne. I jeśli ktoś wierzy, że tym razem będzie inaczej, znowu może się zawieść.

Dlaczego? Oto kilka przykładów

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek o powrocie dzieci do szkół:
9 stycznia – „Decyzja o tym, kiedy nastąpi powrót do szkół, zapadnie w przyszłym tygodniu. Podejmie ją premier Mateusz Morawiecki”.
6 stycznia – „Najbardziej realny scenariusz przewiduje powrót do zajęć stacjonarnych 18 stycznia w klasach 1-3”. Dyrektorzy mieli być o tym informowani w piątek, 8 stycznia.

Otwarcie galerii handlowych:
„Moja rekomendacja będzie taka, by uwolnić ponownie handel od 18 stycznia” – powiedział wicepremier Jarosław Gowin.
„Najbardziej prawdopodobne ma być po prostu przedłużenie obowiązujących obostrzeń” – stwierdził chwilę później rzecznik rządu Piotr Müller.

Nadziei na poluzowanie obostrzeń nie dają utrzymujące się wysokie statystyki dotyczące koronawirusa. Średnio każdego dnia mamy ponad 10 tys. nowych zakażeń i kilkaset zgonów z powodu COVID-19. Ale nawet jeśli te liczby spadną, nie ma gwarancji, że dojdzie do poluzowania obostrzeń. Przed końcem roku mieliśmy spadek z rekordowych poziomów, a rząd i tak wprowadził narodową kwarantannę i lockdown gospodarczy.

Grzegorz Skowron

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: [email protected]

Reklama