Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski gościł w swoim gabinecie premiera Mateusza Morawieckiego. Już sam fakt spotkania szefa rządu z gospodarzem naszego miasta jest wart odnotowania, ale najciekawsza jest deklaracja złożona przez premiera. Chodzi o współfinansowanie budowy Centrum Muzyki w Krakowie.
Zaraz podniosły się głosy, że taka obietnica to jeszcze nie same pieniądze na ważną dla Krakowa inwestycję. Deklaracja premiera ma jednak spore znaczenie – zwłaszcza w kontekście sporu o to, gdzie w Krakowie ma powstać Centrum Muzyki. Skoro szef rządu obiecuje kasę na taki obiekt prezydentowi, to oznacza, że niejako popiera budowę w Cichym Kąciku.
Drastycznie rzecz ujmując można by powiedzieć, że w ten sposób premier wbija nóż w plecy marszałka województwa Witolda Kozłowskiego, który nadal chce budować Centrum Muzyki na Grzegórzkach. Przypomnijmy, że ta inwestycja miała być realizowana wspólnie przez miasto i województwo (przez prezydenta i marszałka), ale władze Krakowa w ubiegłym roku wycofały się ze współpracy w tym zakresie i wróciły do pomysłu sprzed wielu lat, czyli budowy sali koncertowej w Cichym Kąciku. Mimo to samorząd województwa nie rezygnuje z inwestycji na Grzegórzkach.
Przy poparciu rządu dla Cichego Kącika, Grzegórzki stają się coraz mniej realne dla Centrum Muzyki. Oczywiście marszałek mógłby się uprzeć i sfinansować budowę z budżetu województwa, ale skoro przez tyle lat nie znaleziono pieniędzy na ten cel w budżecie, to tym bardziej nie uda się tego zrobić obecnie.
Dla zwolenników Centrum Muzyki na Grzegórzkach jest jeszcze nadzieja… – zmiana premiera…
Grzegorz Skowron
Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: redakcja@krknews.pl



