Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 27 kwietnia 2021
Czytanie ~2 min
Tematy andrzej hawranek, rada miasta krakowa, sanepid chce zwolnić radnego
Miasto · 27 kwietnia 2021 · 2 min czytania

Szef Sanepidu chce zwolnić radnego Andrzeja Hawranka. Czy Rada Miasta się zgodzi?

Autor: Grzegorz Górski

Szef małopolskiego Sanepidu chce zwolnić z pracy krakowskiego radnego Andrzeja Hawranka. To już drugie podejście w tej sprawie. Za pierwszym razem chodziło o zdegradowanie radnego i obniżenie mu pensji. Rada Miasta nie wyraziła na to zgody. Czy teraz zgodzi się na zwolnienie radnego?

Na majowej sesji Rada Miasta Krakowa zajmie się wnioskiem dyrektora małopolskiego Sanepidu. Szef Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie chce dostać zgodę na rozwiązanie umowy o pracę z Andrzejem Hawrankiem. Ponieważ to radny, zgodę na to musi wyrazić Rada Miasta. Gotowy jest już projekt uchwały negatywnie odnoszącej się do wniosku szefa Sanepidu. I jeśli rada przyjmie uchwałę w takiej wersji 9a wszystko na to wskazuje), radnego nie będzie można zwolnić z pracy.

To już drugi wniosek szefa Sanepidu dotyczący Andrzeja Hawranka. Kilka tygodni temu domagał się zgody na zmianę warunków pracy dla radnego Hawranka. Chodziło o pozbawienie go funkcji kierowniczej i zabranie specjalnego dodatku do wynagrodzenia. Rada Miasta nie zgodziła się na degradację radnego i obniżenie mu pensji.

Teraz dyrektor WSSE idzie dalej, bo chce zwolnić radnego z pracy. Argumentuje, że radny Andrzej Hawranek „wykorzystuje zwolnienie od pracy z powodu choroby w celach innych niż odzyskanie zdolności do pracy” oraz wykonuje czynności „utrudniające proces leczenia i rekonwalescencji”.

Andrzej Hawranek od wielu miesięcy nie chodzi do pracy, najpierw był na zwolnieniu lekarskim, potem na świadczeniu rehabilitacyjnym. Ale regularnie pojawia się na sesjach Rady Miasta, pracuje też w komisjach. W uzasadnieniu do projektu uchwały odmawiającej zgody na jego zwolnienie z pracy można przeczytać, że „udział radnego w pracach rady gminy nie jest wykonywaniem pracy w rozumieniu kodeksu pracy”. Jest tam też uwaga, że o aktywności radnego Sanepid wiedział już przy pierwszym wniosku w jego sprawie, ale ta sprawa nie była wtedy podnoszona.

(GEG)

Reklama