Beata Szydło była na sejmikowym klubie radnych Prawa i Sprawiedliwości. Jej obecność związana jest z nadzwyczajną sesją Sejmiku Województwa Małopolskiego, która odbędzie się we wtorek, 17 sierpnia 2021 roku. To na niej radni zdecydują, czy uchylona zostanie deklaracja anty LGBT przyjęta przez sejmik małopolski ponad dwa lata temu.
Beata Szydło jest rzadkim gościem na sesjach sejmiku. Była obecna na sali obrad, gdy radni wybierali marszałka województwa. To dzięki niej Witold Kozłowski dostał rekomendację na to stanowisko. Teraz była premier i obecna europosłanka pojawiła się na wieczornym (poniedziałek, 16 sierpnia 2021) posiedzeniu sejmikowego klubu PiS. To dowodzi, jak ważną dla PiS jest sprawa deklaracji anty LGBT.
Czy na wtorkowej sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego dojdzie do uchylenia tej deklaracji? Wszystko wskazuje na to, że PiS nie zgodzi się na przyjęcie projektu uchylającego deklarację sprzed dwóch lat w wersji zaproponowanej przez opozycję. Od kilku dni marszałek województwa Witold Kozłowski sugeruje, że samorząd województwa broni praw rodziny. W niedzielnym kazaniu ostro przeciwko uchyleniu deklaracji anty LGBT wypowiedział się metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski. Na dzisiejszym, wieczornym klubie PiS w sejmiku obecna była europosłanka Beata Szydło. I jak się można było spodziewać, nie namawiała radnych PiS do zaakceptowaniu projektu autorstwa Koalicji Obywatelskiej. Według naszych informacji była premier nakazała radnym PiS obronę deklaracji anty LGBT.
To na wniosek radnych KO została zwołana nadzwyczajna sesja sejmiku. Inicjatywa pojawiła się po alarmie wszczętym przez wicemarszałka Tomasza Urynowicza (Porozumienie), który ujawnił, że Małopolska może stracić miliardy złotych z unijnych funduszy właśnie przez deklarację anty LGBT, przyjętą przez małopolski sejmik w 2019 roku. W ostatnim czasie do Urzędu Marszałkowskiego dotarły pisma z Komisji Europejskiej potwierdzające takie zagrożenie. Wicemarszałek Urynowicz przygotował nawet projekt uchylenia deklaracji anty LGBT, ale marszałek Witold Kozłowski wysłał go wtedy na zaległy urlop. Najprawdopodobniej na jednej z najbliższych sesji marszałek złoży wniosek o odwołanie Tomasza Urynowicza ze stanowiska wicemarszałka. Także dlatego, że Porozumienie nie jest już w koalicji z PiS i Solidarną Polską – partia Jarosława Gowina wyszła ze Zjednoczonej Prawicy.
Projekt KO nie tylko uchyla deklarację sprzed dwóch lat. Mówi też o budowanie Rzeczpospolitej na fundamencie wielokulturowości i tolerancji oraz sprzeciwie samorządu województwa wobec wszelkich przejawów „dyskryminacji kogokolwiek z jakiejkolwiek przyczyny”. Jednym z rozwiązań rozważanych przez PiS jest poprawienie projektu opozycji i dopisanie do niego akapitu o staniu na straży rodziny. Część radnych PiS nie zgadza się nawet na taki kompromis i chce utrzymania deklaracji anty LGBT.
(GEG)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.