Policjanci patrolujący teren Bochni zauważyli białe BMW, którego kierujący na ulicy Karolina wjechał na skrzyżowanie nie stosując się do znaku STOP. Potem ruszyli w pościg.
„Mimo czytelnych sygnałów nawołujących do zatrzymania kierowca przyspieszył i zaczął uciekać w kierunku ulicy Krzeczowskiej, gdzie po przejechaniu kilkuset metrów zatrzymał pojazd i pieszo kontynuował ucieczkę w stronę zabudowań. Policjanci jednak zatrzymali uciekiniera” – czytamy w komunikacie policji.
Okazało się, że zatrzymany 27-latek miał 2,6 promila alkoholu. Po sprawdzeniu w bazie danych okazało się, że od 2019 roku posiadał czynny zakaz kierowania pojazdami orzeczony przez sąd. Teraz 27-latek odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu i za popełnione wykroczenia drogowe. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi kara 5 lat więzienia.

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.