Kierowcy niecierpliwią się i, aby wyprzedzić autobus, łamią przepisy. Tak wygląda codzienny ruch na ul. Bieżanowskiej. Mieszkańcy ulicy mają już tego dość.
Problem został poruszony w programie „Jedź Bezpieczenie”. „Dramat przy przystankach na Bieżanowskiej”, „Bieżanowska – ulica śmierci” – takie listy pisali widzowie programu.
Sprawie przyjrzał się Marek Dworak, sekretarz Małoplskiej Wojewódzkiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
– Szanowni kierowcy. Rozumiem, że może was nieco drażnić przejazd kilometrami Bieżanowskiej, który wykonujecie za autobusem, ale nie ma na to rady! Nie ma tam jak inaczej zorganizować tego ruchu – mówi ekspert.
Tymczasem na ulicy codziennie dochodzi do wyprzedzania jadących autobusów, a także stojących na przystankach. I bardzo często dzieje się to przy przekraczaniu linii ciągłej, a nawet po przejściu dla pieszych. Zresztą zobaczcie sami:



