W Krakowie stanęła trzecia odłownia dzików. Tym razem w rejonie ulicy Obrońców Tobruku. Pułapka ma wyłapać kolejne dziki, których coraz więcej pojawia się w pobliżu zabudowań, a nawet na wielkich osiedlach.
Pierwsza odłownia dzików stanęła na Ruczaju, w rejonie kampusu UJ. Potem pułapkę przeniesiono czasowo na osiedle Podwawelskie, a dziś stoi ona w okolicach ulicy Księcia Józefa. Druga odłownię postawiono w rejonie ulicy Obozowej, a trzecią – ul. Obrońców Tobruku.
„Urządzenia zostały rozlokowane w najbardziej newralgicznych rejonach Krakowa z których otrzymujemy najwięcej zgłoszeń o konfliktach z dzikami” – informuje Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Tomaszowicach, który odpowiada za obsługę pułapek na dziki. „Odłownie działają w sposób automatyczny informując o ruchu w środku jak i wkoło urządzenia, wysyłając informację na telefon operatora, na telefonie operator ma również 24h/dobę dostęp do podglądu video ze środka odłowni, jak i z jej otoczenia. Dzięki temu decyzja o jej zamknięciu jest zawsze podejmowana w sposób indywidualny, kiedy mamy już pewność że weszła cała grupa i zamykająca się brama nie uszkodzi zwierząt” – tłumaczy ośrodek.
Jest też apel do mieszkańców: „Apelujemy aby mieszkańcy kategorycznie zaniechali jakichkolwiek form dokarmiania tych zwierząt, wyrzucania odpadków jedzenia i zabezpieczali skutecznie kosze na śmieci. W miejscach, gdzie dziki pojawiają się regularnie i są często widywane apelujemy, aby psy wyprowadzać wyłącznie na smyczy”.
Zarząd Zieleni Miejskiej na swoim Facebooku zamieścił filmik pokazujący spacer dzików po ulicy Żywieckiej. I zaapelował do kierowców o ostrożną jazdę… Facebook
(red)



