Zamówili jedzenie, choć nie mieli pieniędzy. Problem postanowili rozwiązać… rozpyleniem gazu.
Kilka dni temu grupa znajomych zamówiła telefonicznie posiłek w barze szybkiej obsługi. Mężczyźni od początku wiedzieli, że nie posiadają wystarczającej ilości pieniędzy, żeby opłacić zamówienie.
– Około godz. 17, w rejon jednej z ulic na Krowodrzy dotarł dostawca. Podczas gdy dwóch 19-latków zagadywało go i podejmowało nieudolne próby dopłaty brakującej kwoty, dwóch pozostałych czekało w pobliżu. Kiedy pracownik lokalu gastronomicznego był już zniecierpliwiony próbami ominięcia zapłaty, został zaatakowany przez 18-latka i jego 15-letniego towarzysza. 18-letni mężczyzna niespodziewanie wyciągnął ukrytą pod kurtką butlę z gazem, za pomocą której rozpylił w kierunku dostawcy drażniącą substancję. Pracownik pośpiesznie odjechał na skuterze z miejsca, schronił się w pobliskim lokalu gastronomicznym i zawiadomił o zdarzeniu policję – relacjonują funkcjonariusze.
Kiedy dyżurny otrzymał zgłoszenie o usiłowaniu rozboju, wysłał pod wskazany adres policjantów. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce zabezpieczyli ślady oraz sprawdzili zapisy z kamer monitoringu. Następnie dotarli do czterech podejrzanych osób. Trzech z nich to mieszkańcy Krakowa, jeden z 19-latków mieszka natomiast na terenie powiatu krakowskiego gdzie został zatrzymany.
– 23 listopada młodzi mężczyźni zostali zatrzymani w mieszkaniach zlokalizowanych w północnej części Krakowa i doprowadzeni do Komisariatu Policji przy ul. Strzelców. Policjanci przeszukali ich mieszkania. W trakcie wykonywanych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. ubrania, które mieli na sobie w niedzielne popołudnie mężczyźni, a które zostały zarejestrowane na nagraniach z kamer monitoringu. Ponadto w mieszkaniu 18-latka śledczy zabezpieczyli niewielkie ilości narkotyków – relacjonuje policja.
Zatrzymani przyznali się do zarzucanych im czynów i wyrazili skruchę. Za usiłowanie rozboju Kodeks Karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.
jk



