Szybkie fakty

Kategoria Metropolia
Data 2 grudnia 2021
Czytanie ~2 min
Tematy komisja referendum, rada miasta krakowa, referendum pytania
Metropolia · 2 grudnia 2021 · 2 min czytania

Będzie referendum. Ale najpierw awantura o pytania

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 03.12.2021 Lokalizacja: Kraków

Rada Miasta Krakowa powołała komisję, która ma przygotować pytania na referendum lokalne. Referendum miałoby się odbyć w przyszłym roku.

W środę, 1 grudnia 2021 roku, radni zdecydowali o powołaniu komisji, która przygotuje wniosek o referendum. Początkowo Rada Miasta miała zająć się rezolucją autorstwa klubu Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały, która miała wzywać prezydenta do przygotowań do referendum. Ten projekt przewidywał, że zostanie powołany zespół, który zbierze pytania od mieszkańców i zdecyduje, które ostatecznie znajdą się na karcie do głosowania. Ale Koalicja Obywatelska zgłosiła alternatywną propozycję – powołania komisji ds. referendum lokalnego w Krakowie. Jak tłumaczył szef klubu KO Andrzej Hawranek, decyzja o przeprowadzeniu referendum należy do Rady Miasta i to radni powinni się zająć przygotowaniami do jego przeprowadzenia. A nie wzywać prezydenta do podjęcia działań w tej sprawie.

Nowa komisja ma się najpierw zająć zbieraniem pytań od mieszkańców, potem zdecyduje, które pojawią się na karcie referendalnej. Ma też odpowiadać za promocję referendum i informowanie o nim mieszkańców. Przygotowany przez nią projekt w sprawie przeprowadzenia referendum (z konkretnymi pytaniami) trafi pod obrady całej Rady Miasta i to ona ostatecznie zdecyduje, czy i kiedy, i jakie pytania zostaną zadane mieszkańcom. Referendum lokalne w Krakowie planowane jest w przyszłym roku, najprawdopodobniej w drugiej połowie.

Nasz komentarz:
Referendum to dobra (choć kosztowna) forma demokracji, świetnie sprawdza się w Szwajcarii. Ale u nas? Obawiam się, że zanim dojdzie do głosowania mieszkańców, będą wielkie awantury o pytania, jakie należy zadać krakowianom. Idę o zakład, że pełnej zgody nie będzie, a istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet jeśli będzie porozumienie co do jakiegoś tematu, to radni (i aktywiści) pokłócą się o kształt pytania w tej sprawie.
Ale może warto spróbować… Może referendum obudzi w krakowianach postawy obywatelskie… Wątpię. Uaktywnią się już aktywni (mniejszość), część będzie się temu przyglądać bez większego zaangażowania, a większość nie wykaże żadnego zainteresowania. Lepiej byłoby przeprowadzić rzetelne badania opinii wśród mieszkańców (za kwotę znacznie mniejszą niż referendum), ale i tu byłyby kłótnie, że pytanie nie te, że zadane tendencyjnie itp., itd. Jedynym miarodajnym referendum lokalnym są wybory samorządowe – radnych i prezydenta. I podkreślam – z ich wyników też wielu jest niezadowolonych.

Grzegorz Skowron

Reklama