Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 30 grudnia 2021
Czytanie ~2 min
Tematy rowery zamiast diesli, stare diesle, strefa czystego transportu
Miasto · 30 grudnia 2021 · 2 min czytania

Strefa czystego transportu. Właściciele starych diesli muszą przesiąść się na rowery

Autor: Grzegorz Górski

To już pewne – spora część Krakowa stanie się strefą czystego transportu. To oznacza, że najbardziej kopcące samochody, m.in. stare diesle, nie wjadą do centrum. Proste? Tylko pozornie. Najbliższe miesiące pokażą, jak trudne będzie to zadanie.

Jako przykład podam zmiany na Dietla i Grzegórzeckiej. Ograniczenie miejsca dla ruchu samochodowego miało sprawić, że kierowcy przestaną traktować ten ciąg komunikacyjny jako tranzytowy. I co? Nic z tego! Kierowcy przestaną tędy jeździć, kiedy miasto całkowicie zamknie przejazd. Co czeka nas wkrótce – w styczniu 2022 na krótko, a za rok, może dwa lata – na stałe. Próby zmiany przyzwyczajeń spełzły na niczym.

Podobnie będzie ze strefą czystego transportu. Mówienie o konsultacjach, wprowadzeniu okresu przejściowego, zachętach – to wszystko sprawi, że będzie jeszcze większa awantura jak przy zmianach wprowadzanych w ramach Krakowskiej Tarczy dla Mobilności. Nieprzekonani będą się jeszcze bardziej oburzać, zwolennicy wyrzucania starych aut z centrum będą chcieli jak najszybciej osiągnąć swój cel.

Kompromisu nie będzie, bo nie da się go osiągnąć. Weźmy propozycje pomocy dla mieszkańców obszaru, który stanie się strefą czystego transportu. Pojawiły się pomysły, by dopłacić im do zakupu roweru lub sfinansować bilet na komunikację miejską. OK, ale… Załóżmy, że ktoś mieszka po tej stronie Alei Trzech Wieszczów, która znajdzie się poza strefą. Im pomoc nie będzie przysługiwać? Nadal stare diesle będą kopcić tuż za obszarem strefy czystego transportu? A co zrobić z tymi, którzy spoza strefy dowożą swoje dzieci do szkoły w centrum albo sami dojeżdżają do pracy. Wszystkim miasto nie może zafundować rowerów ani darmowych biletów MPK. Chyba że elementem oczyszczania powietrza w mieście byłaby cała darmowa komunikacja, dla wszystkich, nie tylko przy smogu, ale na to raczej się nie zanosi…

Strefa czystego transportu zostanie wprowadzona w Krakowie. Klamka zapadła. Przyszłoroczne awantury mogą co najwyżej odroczyć niektóre nakazy i zakazy. Właściciele starych diesli zostaną zmuszeni do przesiadki na rowery albo do tramwaju. Urzędnicy już udowadniają, że rowerem można dojechać w prawie każdy zakątek Krakowa w pół godziny (czyli szybciej niż samochodem) i że jazda na rowerze w zimie hartuje nasz organizm. Niezadowoleni ponarzekają, ale za kilka lat, może trochę później, wszyscy przyzwyczaimy się do nowej sytuacji, która stanie się codziennością. Taką samą jak zakaz ruchu aut po Rynku Głównym czy zakaz palenia węglem w Krakowie.

Grzegorz Skowron

Teksty publikowane w dziale Publicystyka są prywatnymi opiniami autorów. Chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami lub wyrazić swoje zdanie na naszym portalu? Napisz: [email protected]

Reklama