Liczba pogrzebów w Krakowie jest o blisko 70 proc. większa niż dwa lata temu. Na pochówek na cmentarzach komunalnych trzeba czekać nawet dwa tygodnie. To dlatego Zarząd Cmentarzy Komunalnych (ZCK) zdecydował się na organizowanie pogrzebów także w soboty.
Jak informuje ZCK, pochówki w sobotę będą się odbywać na Cmentarzu Rakowickim (15 stycznia) oraz Cmentarzu Prądnik Czerwony (22 stycznia). „Niewykluczone, że w najbliższym czasie również na kolejnych cmentarzach komunalnych zostaną uruchomione dodatkowe sobotnie terminy. ZCK w Krakowie będzie reagować na bieżącą sytuację tak, aby w jak największym stopniu minimalizować niedogodności związane z oczekiwaniem na pochówek” – czytamy w komunikacie dyrekcji ZCK.
A te niedogodności to coraz dłuższy czas oczekiwania na pochowanie na cmentarzu. Obecnie to nawet dwa tygodnie – także dlatego, że nie ma już wolnych terminów w cmentarnej kaplicy na odprawie mysz pogrzebowej.
Wydłużony czas oczekiwania na pogrzeb wynika z rosnącej liczby umierających. Przed wybuchem pandemii koronawirusa w Krakowie odbywało się średnio ok. 500 pogrzebów dziennie. W grudniu 2019 roku było ich 462, rok później – już 753, a w grudniu 2021 – 778. Liczba pogrzebów jest dziś o blisko 70 proc. większa niż dwa lata temu. Mamy też znaczący wzrost pochówków w ostatnim czasie. W listopadzie 2021 na cmentarzach komunalnych pochowano 583 osoby, w grudniu już 778, o blisko 200 więcej. I sytuacja się pogarsza. „Z początkiem stycznia br. obserwujemy znaczny wzrost liczby pochówków” – informuje ZCK.
(red)



