Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 30 stycznia 2022
Czytanie ~2 min
Tematy centrum Krakowa bez sygnalizacji, pierwszeństwo pieszych, wyłączone sygnalizacje świetlne
Miasto · 30 stycznia 2022 · 2 min czytania

Wyłączone sygnalizacje świetlne i pierwszeństwo pieszych zmorą kierowców w centrum miasta

Autor: Grzegorz Górski

Przepisy o pierwszeństwie dla pieszych zbliżających się do pasów i wyłączona sygnalizacja świetlna sprawiają, że kierowcy samochodów muszą jeszcze bardziej uważać w centrum Krakowa. Nie zanosi się na to, by zmotoryzowanym miało być lepiej…

Głównym założeniem niedawnej nowelizacji przepisów regulujących zachowanie kierowców wobec pieszych jest poprawa bezpieczeństwa tych drugich. W ubiegłym roku wprowadzono wymóg ustąpienia pierwszeństwa pieszemu już w momencie, w którym zamierza przekroczyć jezdnię i zbliża się do przejścia dla pieszych.
Kraków w ostatnich latach wyłączył sygnalizacje świetlne lub zupełnie z nich zrezygnował w kilku newralgicznych miejscach w centrum Krakowa – na skrzyżowaniach pod pocztą Główną, LOT-Basztowa – Długa oraz Karmelicka – Bagatela – Szewska. Skutki tego rozwiązania i przepisów o pierwszeństwie dla pieszych są bardzo odczuwalne dla kierowców.

Na przejściach dla pieszych z wyłączonymi światłami ruch pieszych odbywa de facto w sposób ciągły, prawie bez przerwy. To spore utrudnienie dla kierowców – żeby przejechać przez pasy, muszą albo nie wpuścić pieszego (wymuszając wjazd o narażając się na mandat), albo czekać, aż zrobi to za nich tramwaj, który jest względem pieszych uprzywilejowany.

Nie jest tajemnica, że Kraków od kilku lat podąża za najnowszymi trendami światowymi wspierając w wielu różnych płaszczyznach ruch pieszy. Dlatego zapytaliśmy, czy rozważana jest możliwość włączenia sygnalizacji świetlnej tam, gdzie nie została jeszcze zlikwidowana. A może są plany odtworzenia jej tam, gdzie już została zdemontowana.
„Mając na uwadze, że w obszarze ścisłego centrum miasta ruch pieszy jest dominujący, wszelkie rozwiązania (w tym wyłączenie sygnalizacji świetlnej) muszą uwzględniać jego nadrzędność nad ruchem samochodowym. Dlatego ewentualne przywrócenie działania sygnalizacji świetlnej wpłynęłoby na pogorszenie warunków poruszania się pieszych (sygnalizacja zmusza pieszego do czekania na zielone światło), w związku z czym działanie takie nie jest planowane” – poinformowało nas w odpowiedzi biuro prasowe Urzędu Miasta Krakowa. „Wyłączenie sygnalizacji świetlnej ma pozytywny wpływ na organizację ruchu pieszego tj. m.in. zapobiega kumulacji pieszych przed przejściami dla pieszych. Wyłączenie sygnalizacji świetlnej nie przyczynia się do pogorszenia warunków bezpieczeństwa ruchu drogowego – wręcz przeciwnie kierowcy jadą ostrożniej i wolniej. Węższe pasy ruchu i modyfikacja układu ulicy wskazują kierowcom, że powinni zwolnić” – poinformowano nas dodatkowo.
Urząd Miasta wskazuje także na inny aspekt wyłączenia bądź likwidacji sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych – korzystny wpływ na funkcjonowanie transportu zbiorowego, który jest także kluczowym dla miasta modelem poruszania się po Krakowie. „Wskazania wymaga również to, że dotychczasowe doświadczenia wielokrotnie udowodniły, że powyższe działania mają również korzystny wpływ zarówno na poprawę niezawodności i efektywności funkcjonowania transportu zbiorowego, jak i zwiększenie przepustowości skrzyżowań tramwajowych, co w dalszych krokach daje potencjał do zwiększenie częstotliwości ich kursowania. Rozwiązanie to wpływa również na płynność ruchu samochodowego” – napisano dalszej części odpowiedzi.

Kierowcom pozostaje uzbroić się w cierpliwość i jak zawsze uważać na drodze albo korzystać, jak dotychczas, z uprzejmości motorniczych i wykorzystywać ruch tramwajowy do przejazdu przez przejście dla pieszych. Jak na razie ta symbioza kierowców i motorniczych w centrum Krakowa się sprawdza.

Marek Adamski

Reklama