Wyglądało to na działanie alkoholu, ale prawda okazała się zupełnie inna. Wychłodzona starsza kobieta miała szczęście, że zajęła się nią policjantka.
Policjantka z Krakowa, jadąc swoim samochodem, zauważyła, że na poboczu drogi prowadzącej w kierunku ogródków działkowych znajduje się osoba, która leży i mimo usilnych prób nie może wstać.
– Policjantka wysiadła z pojazdu, a ponieważ droga nie była oświetlona nakierowała światła samochodu na postać i wyszła sprawdzić, czy człowiek ten nie potrzebuje pomocy. Jak się okazało była to około 60-letnia kobieta, która miała na sobie cienką odzież, była bez kurtki i nie była w stanie podnieść się samodzielnie. Z kobietą nie było logicznego kontaktu (nie był od niej wyczuwalny alkohol więc wynikało to zapewne ze stanu zdrowia), nie potrafiła powiedzieć gdzie mieszka i jak znalazła się w tym miejscu – relacjonuje policja.
Policjantka poprosiła o pomoc członka swojej rodziny, który przebywał w tym czasie na pobliskiej działce. Wspólnie zajęli się kobietą, która była już bardzo wyziębiona, okryli ją i powiadomili pogotowie. Służby medyczne zabrały starszą panią do szpitala.
jk
fot. zdjęcie poglądowe



