Silny wiatr przewrócił żuraw budowlany na placu budowy przy ulicy Domagały w Krakowie. W zdarzeniu ranne zostały cztery osoby, dwie z nich zmarły. Jeden z poszkodowanych zmarł już na budowie, drugi w szpitalu.
– W momencie zdarzenia dźwig był wyłączony z użytku i nie było w nim operatora. Dwie ofiary śmiertelne to osoby, które pracowały na budowie i zostały przygniecione elementami spadającego żurawia. Jedna z nich znajdowała się wtedy na dachu budynku, a druga na ziemi – poinformował rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń. Wszyscy to pracownicy budowy. Trafili do szpitala. – Dwóch z tych mężczyzn nie udało się uratować, zmarli – dodał rzecznik policji. 23-letni mężczyzna był reanimowany na budowie, ale nie udało się go uratować. 63-letni mężczyzna został przetransportowany do szpitala, ale tam zmarł.
– Do akcji ratowniczej skierowano osiem zastępów straży pożarnej. Jedno ramię żurawia się oderwało, a słup żurawia oparł się o powstający budynek – powiedział rzecznik krakowskiej policji Piotr Szpiech. Powiadomione zostały Państwowa Inspekcja Pracy, nadzór budowlany oraz prokuratura.
Niedaleko od tej budowy wichura zerwała dach ze sklepu Biedronki. Spadające elementy dachu uszkodziła zaparkowane w pobliżu samochody. Nie ma informacji o poszkodowanych osobach. Sklep został zamknięty.
Wojewoda małopolski Łukasz Kmita wydał Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego polecenie przeprowadzenia w trybie pilnym kontroli dźwigów i żurawi pracujących na budowach w Małopolsce. – Pierwsze zespoły kontrolne już przystąpiły do czynności. Wyniki kontroli zostaną omówione po ich zakończeniu – informuje biuro prasowe wojewody. – Jednocześnie inspektorzy nadzoru budowlanego nawiązali kontakt z kierownikami budów, przypominając o spoczywających na nich obowiązkach związanych z właściwym zabezpieczeniem takich obiektów jak dźwigi czy żurawie budowlane. Ma to szczególne znaczenie wobec dynamicznej sytuacji pogodowej, która ma się utrzymywać w najbliższym czasie – podkreślają urzędnicy wojewody.
Do godziny 10 strażacy odebrali 221 zgłoszeń związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru w Małopolsce. Najwięcej pracy mają strażacy w powiecie krakowskim (38 interwencji) oświęcimskim (34 interwencje) oraz limanowskim (28 interwencji).
(red)


