Szybkie fakty

Kategoria Bulwary
Data 9 marca 2022
Czytanie ~3 min
Tematy radny wantuch, uchodźcy w Krakowie, uchodźcy z ukrainy
Bulwary · 9 marca 2022 · 3 min czytania

Radny Wantuch: musimy zamknąć granice dla Ukraińców bez potwierdzonego noclegu

Autor: Grzegorz Górski Aktualizacja: 09.03.2022 Lokalizacja: Kraków

Radny Łukasz Wantuch apeluje o zamknięcie polskiej granicy dla tych uchodźców, którzy nie mają potwierdzonego noclegu w naszym kraju. – Wiem, że te osoby uciekają przed wojną, ale nie damy rady przyjąć wszystkich – twierdzi radny Wantuch. Jego wpis wywołał lawinę komentarzy.

Przytaczamy ten wpis w pełnej treści:
„Piszę te słowa z pełną odpowiedzialnością i myślę, że mam do nich prawo. Musimy jak najszybciej zamknąć nasze granice dla Ukraińców BEZ POTWIERDZONEGO NOCLEGU w Polsce. Wiem, że te osoby uciekają przed wojną, ale nie damy rady przyjąć wszystkich.
Jak najszybciej, jeszcze w tym tygodniu, jeden celnik powinien pójść na koniec kolejki i spisać po drodze numery paszportów wszystkich osób, które są już na przejściu. Tych przyjmujemy bez żadnych warunków. Ale następne osoby muszą już wjechać Z POTWIERDZONYM NOCLEGIEM- hotel, hostel, dom prywatny. Trzeba zrobić elektroniczną bazę danych, szczegóły techniczne będą trudne, ale do ustalenia.
Na granicy i dworcach czeka dwa albo trzy razy tyle osób co teraz. My już nie dajemy rady, pękają wszystkie szwy. Ludzie pomagają jak mogą, każdy z nas daje z siebie wszystko, ale są limity. Po prostu przekroczyliśmy już wszystkie bariery- w ciągu dwóch tygodni Polska przyjęła ponad milion osób. Współczujemy im, kochamy ich, to są wspaniałe osoby, ale nie jesteśmy w stanie zbawić całego świata. Nie mogą przyjeżdżać w ciemno i potem szukać na siłę noclegu, muszą wcześniej mieć przygotowane miejsce do spania i życia. Muszą to załatwić wcześniej ZANIM przekroczą granicę.
Cała zachodnia Ukraina jest na razie bezpieczna, nie na bombardowań i wojsk rosyjskich, nie ma też potrzeby natychmiastowej ucieczki. Miną długie tygodnie, zanim dojdą tam Rosjanie o ile dojdą w ogóle. Cały ich plan militarny legł w gruzach, nie zdobyli nawet Kijowa. Jest czas, by najpierw zorganizować pomoc zanim ruszy kolejny milion osób. To jest lepsze rozwiązanie niż kazanie ludziom stać 5 dni na granicy albo potem koczowanie na dworcu. To wszystko musi być stopniowe i sensowne.
NIE MA TYM MOMENCIE I DŁUGO NIE BĘDZIE BEZPOŚREDNIEGO ZAGROŻENIA UTRATY ŻYCIA NA ZACHODNIEJ UKRAINIE. Lepiej poczekać tydzień we Lwowie niż spać na Dworcu Głównym w Krakowie.
Jeżeli tego nie zrobimy, nasza sympatia i miłość do Ukraińców zamieni się niedługo w niechęć czy nawet nienawiść. Musimy tak zrobić, bez względu na ocenę moralną”.

Wpis radnego na Facebooku wywołał lawinę komentarzy. „Bardzo mądre słowa” – oceniła jedna z internautek. „Poważnie rozważyłabym usunięcie tego posta” – to opinia z drugiego bieguna poparta przez ponad 20 komentujących post radnego Wantucha. „Spadł Pan z wysokiego krzesła jak sądzę” – to kolejna krytyczna opinia. „Czy Pan sobie wyobraża konsekwencje takiej decyzji? Uciekający przed agresorem ludzie mają szukać najpierw noclegów? I jeśli przeżyją z voucherem zgłaszać się na granicy?” – pyta jeszcze jedna internautka i ocenia: „Chyba Pan zbyt emocjonalnie napisał ten post”.

Co ważne – radny Łukasz Wantuch bardzo zaangażował się w pomoc dla Ukraińców. Pojechał z transportem na Ukrainę, organizuje pomoc w Polsce, jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych, szybko, masowo i skutecznie reaguje na prośby o pomoc. Zorganizował też skup hrywien od Ukraińców, by nie musieli sprzedawać ich za bezcen (zakupione hrywny wróciły na Ukrainę i tam wydano je w sklepach na artykuły potrzebne mieszkańcom).

A Wy co myślicie o kontrowersyjnej propozycji radnego Łukasza Wantucha?

https://www.facebook.com/lukasz.wantuch/posts/5286829491361672

(red)

Reklama