Miało być darmowe leczenie dla uchodźców z Ukrainy. Tymczasem za wizytę dziecka u dentysty matka, która uciekła przed wojną w Ukrainie, musiała zapłacić 400 złotych. Tylko dlatego, że wyjechała z własnej ojczyzny przez Rumunię, a nie przez Polskę. Boleśnie przekonała się o tym Ukrainka, która zaprowadziła dziecko do dentysty do Luxmedu przy al. Pokoju w Krakowie.
Umówiłam chłopca na wizytę do dentysty w Luxmedzie, al. Pokoju 5. Miało być za darmo, tak się reklamują w internecie, dla Ukraińców, którzy przyjechali do Polski po 24 lutego – opowiada nam krakowianka, u której mieszkają uchodźcy z Ukrainy. – Poszli do lekarki, lekarka ich przyjęła, a po wizycie dała im rachunek mówiąc, żeby poszli do rejestracji, a tam ten rachunek zostanie skasowany. Jak poszli z powrotem do rejestracji, to jeszcze raz przejrzeli ich paszporty i powiedzieli im, że w związku z tym, że mają pieczątkę z Rumunii (tam przekroczyli granicę po raz pierwszy), a nie z Polski, muszą zapłacić – relacjonuje nasza rozmówczyni. – Szkoda, że nikt nie uprzedził o tym wcześniej – ani jak dzwoniłam i umawiałam wizytę, ani ich bezpośrednio przed wizytą. Jedyny warunek, o którym wiedzieliśmy, to to, że przyjechali do Polski po 24 lutego. I ten warunek spełniali – dodaje opiekunka uchodźców.
Rzeczywiście na stronie internetowej Luxmedu w zakładce o pomocy dla Ukrainy czytamy: „W związku z działaniami wojennymi na Ukrainie Grupa LUX MED oferuje bezpłatną pomoc medyczną dla obywateli Ukrainy oraz osób innych narodowości, które przybyły z Ukrainy po rozpoczęciu działań wojennych”. Po tym zdaniu są kolejne w języku ukraińskim. Zjeżdżając niżej powtórzone jest zdanie „W związku z działaniami wojennymi na Ukrainie Grupa LUX MED oferuje bezpłatną pomoc medyczną dla obywateli Ukrainy oraz osób innych narodowości, które przybyły z Ukrainy po rozpoczęciu działań wojennych”, ale pod nim jest kolejne: „Potwierdzeniem tego faktu jest zaświadczenie wystawione przez Straż Graniczną RP lub odcisk stempla Straży Granicznej RP w dokumencie podróży, świadczący o legalnym pobycie na terytorium RP, po przekroczeniu granicy od 24 lutego 2022r.”
Rachunek za usługę – badanie lekarskie, dewitalizacja miazgi zęba z zaopatrzeniem ubytku opatrunkiem, wypełnienie ubytku korony zęba mlecznego – to 396 złotych. Tyle musiała zapłacić Ukrainka.
AKTUALIZACJA! Kilka godzin po publikacji tej informacji dowiedzieliśmy się, że Luxmed obiecał zwrócić pieniądze ukraińskiej matce.
(GEG)
Piwnica po Baranami – zajrzyj tu koniecznie!

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.