– Ten remont to farsa. Przez cały dzień widać kilku robotników na całym odcinku drogi. Kierowcy stoją w korkach, autobusy stoją w korkach i robotnicy też stoją – napisał do redakcji KRKnews zdenerwowany Czytelnik.
Na dowód swoich słów dołączył do wiadomości zdjęcia i nagranie. Rzeczywiście, na całej długości remontowanej drogi nie widać ani jednego robotnika czy pracującego sprzętu. – Zdjęcia zrobiłem kiedy jechałem do pracy, około godziny 8.30. Taka sytuacja jest tam od dawna. Na początku i końcu remontowanego odcinka jest dwóch pracowników, którzy kierują ruchem i próbują rozładować korki na zwężaniach drogi, gdzie ruch jest wahadłowy – pisze czytelnik.
Przypomnijmy. Remont ulicy Królowej Jadwigi trwa już 18 rok. To kluczowa droga, prowadząca z centrum miasta na lotnisko w Balicach. Obecnie remontowany jest 800-metrowym odcinek drogi między ul. Robla a Tondosa. Koszt inwestycji 7,7 mln zł w zakresie drogowym oraz ponad 2 mln w zakresie robót na sieci wodociągowej.
Obecny etap remontu to pasmo niekończących się problemów. Najpierw przez prawie miesiąc od momentu rozpoczęcia remontu na budowie nic się działo. Dopiero po interwencji mediów i radnych miasta, na budowę weszli robotnicy. Później nastąpił paraliż komunikacji autobusowej ponieważ droga tymczasowa nie nadawał się do ruchu ciężkich pojazdów. Jak tłumaczył przedstawiciel wykonawcy – Nawierzchnia ( drogi tymczasowej – red.) ulega zniszczeniu i regularnie, w zasadzie dzień w dzień, ją odtwarzamy. Działania w takich warunkach atmosferycznych, jak duża ilość opadów, roztopy, zamarzanie podłoża oraz duże natężenie ruchu pojazdów powodują, że nawierzchnia tłuczniowa ulega niszczeniu. Na bieżąco staramy się to naprawiać, ale to powoduje obustronne wstrzymanie ruchu, więc musimy balansować pomiędzy jednym a drugim – tłumaczył Oskar Niezabitowski.
Już po dwóch miesiącach remontu wykonawca wystąpił o przedłużenie terminu oddania prac. Janusz Zagórski, wicedyrektor ZDMK ds. inwestycji. – Wykonawca złożył nam propozycję nowego harmonogramu, który zakłada, że prace powinny zakończyć się we wrześniu. Jest to temat do dyskusji między nami – dodał.
Na sam koniec ZDMK zerwał umowę z projektantem – Niestety ta współpraca czasami była gorsza, czasami lepsza, ale nigdy nie osiągnęła takiego poziomu, jak powinna. Zdecydowaliśmy się na zmianę projektanta sprawującego nadzór autorski. Szukamy osoby, która ten nadzór będzie prowadziła w należyty sposób – mówił Janusz Zagórski.
Przewlekłość remontu zaciekawiła również bukmacherów. STS, największy polski bukmacher, zaczął przyjmować zakłady kiedy zakończy się remont. Jeżeli ktoś trafnie obstawi zakończenie inwestycji w 2023 roku, wówczas może liczyć na 220 zł (kurs 2.50). Według ekspertów STS najbardziej prawdopodobne jest, że kierowcy na zakończenie remontu ul. Królowej Jadwigi poczekają dłużej, niż deklarują urzędnicy. Kurs na takie wydarzenie wynosi 1.45, co oznacza, że za każde postawione 100 zł można wygrać 127,60 zł (po odjęciu 12% podatku od gier).
Planowany termin zakończenia remontu to rok 2023 r. Jeśli zostanie dotrzymany, remont skończy się 21 lat od jego rozpoczęcia, a 14 lat po planowanym pierwszym terminie zakończenia prac.
Jarek Strzeboński



















