Poseł Aleksander Miszalski otrzymał mail z informacją, że w jego biurze zostanie zdetonowana bomba. Służby sprawdziły budynek. – Tym razem to jedynie pusta pogróżka – komentuje Miszalski.
W mailu przesłanym do jego biura napisano, że bomba wybuchnie dziś.
„Detonacja bomby nastąpi 28 marca. Zdechniecie zdrajcy! Bomba została skonstruowana z saletry amonowej i gwoździ – specjalnie, by wasza śmierć była powolna i bolesna!” – napisano w wiadomości.
Cały budynek został przeszukany przez policję oraz straż pożarną, które nic nie znalazły.

– Nagonka medialna kierowana przeciw opozycji ma swoją cenę. Dziś wieczorem otrzymałem maila z informacją o podłożeniu bomby w moim biurze. […] Tym razem to jedynie pusta pogróżka, ale kto wie czy pewnego dnia jakiś wariat nie posunie się krok dalej. Szczucie na PO, Donalda Tuska i polityków musi się zakończyć – skomentował sprawę Miszalski na Facebooku.
jk



