W sobotę Wisła podejmuje Jagiellonię, a w niedzielę Cracovia zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa w 32. kolejce Ekstraklasy.
„Pasy” są już pewne utrzymania, ale mogą pokrzyżować plany Rakowa, który jest liderem i marzy o mistrzostwie Polski.
– Ale my też mamy o co grać, bo walczymy o miejsce w tabeli i premie – podkreśla Jacek Zieliński, trener Cracovii.
Zdecydowanie większą motywację mają jednak piłkarze Wisły. „Biała Gwiazda” ciągle znajduje się w strefie spadkowej i pozostały jej już tylko trzy spotkania, by się z niej wydostać. W najbliższym meczu krakowianie podejmują Jagiellonię Białystok, która również nie jest jeszcze pewna pozostania w Ekstraklasie.
– Te ostatnie mecze są dla nas jak finały – powtarza Jerzy Brzęczek, trener „Białej Gwiazdy”.
Spotkanie Wisła Kraków – Jagiellonia w sobotę o godz. 20, a Raków – Cracovia w niedzielę o godz. 15.30.
jk

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.