Sobotni wieczór, market na osiedlu Kombatantów. Nagle jeden z mężczyzn robiący zakupy traci przytomność, upada na podłogę i zaczyna sinieć. Miał szczęście, że w tym samy sklepie na zakupach był strażnik miejski, który rozpoczął akację reanimacyjną, którą kontynuowali przybyli na miejsce ratownicy. Mężczyzna odzyskał oddech i trafił do szpitala.
Sytuacja miała miejsce w sobotę, 21 maja 2022 roku, ok. godziny 18.35, w jednym z marketów na os. Kombatantów. W pewnym momencie klienci zauważyli, że około 60-letni mężczyzna osuwa się na podłogę i zaczyna sinieć. Do reanimacji przystąpił strażnik miejski, który robił zakupy w tym samym sklepie. – Włodek, gdy tylko usłyszał, że dzieje się coś niepokojącego, pobiegł w to miejsce. Okazało się, że mężczyzna nie oddycha, dlatego bez chwili zwłoki przystąpił do ucisków klatki piersiowej. Po chwili na miejsce przyjechali ratownicy, ale gdy dowiedzieli się, że Włodek jest przeszkolony w zakresie pierwszej pomocy, zapadła decyzja, że będzie pomagał w dalszej reanimacji – relacjonuje Straż Miejska.
W niedługim czasie mężczyzna odzyskał oddech i został przewieziony do szpitala na obserwację.
(red)

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.