Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 10 lipca 2022
Czytanie ~4 min
Tematy interwencja policji, obywatle bangladeszu, policja
Miasto · 10 lipca 2022 · 4 min czytania

Policjanci użyli miotacza gazu i pałki. Myśleli, że złapali włamywaczy, a to byli…

Autor: Grzegorz Górski

To była szybka i stanowcza interwencja policji. Z zastosowaniem środków przymusu – ręcznego miotacza gazu i pałki teleskopowej. Dwóch obywateli Bangladeszu trafiło nawet do aresztu. Policjanci wzięli ich za włamywaczy do mieszkań i złodziei. Okazało się, że się pomylili. Komenda Miejska Policji bada zasadność tej interwencji.

To był niedzielny wieczór, 3 lipca 2022 roku. Dwóch obywateli Bangladeszu, legalnie pracujących w Polsce, wnosiło swoje rzeczy do jednego z mieszkań na osiedlu Ruczaj. To była przeprowadzka. Nagle pojawili się jacyś mężczyźni – nieumundurowani funkcjonariusze policji. Padł okrzyk „stój policja”, ale jeden z obcokrajowców zaczął uciekać. Policjanci w cywilu dopadli uciekiniera, użyli ręcznego miotacza gazu i pałki teleskopowej. W tym czasie drugi z obcokrajowców siadł do samochodu i chciał odjechać. Policjanci wybyli szynę w aucie i wyciągnęli z niego obywatela Bangladeszu. Zatrzymani zostali przewiezieni do komisariatu. Tam, kiedy wszystko zostało wyjaśnione z pomocą tłumacza, okazało się, że to nie byli włamywacze i złodzieje, tylko legalnie pracujący w Polsce obywatele Bangladeszu, którzy właśnie przeprowadzali się do jednego z mieszkań na osiedlu Ruczaj.

Gazeta Wyborcza określiła interwencję krakowskich policjantów jako brutalną. Podała także że policjanci „wyszarpali obcokrajowca z auta i rzucili nim o ziemię”. Policja przedstawia własną wersję zdarzeń (treść oświadczenia poniżej). Komenda Miejska Policja bada wszystkie okoliczności niedzielnego zajścia.

Oto treść oświadczenia policji:
„W związku z publikacjami medialnymi, dotyczącymi policyjnej interwencji wobec obywateli Bangladeszu, Komenda Miejska Policji w Krakowie przedstawia przebieg interwencji i nasze stanowisko w tej sprawie.

W niedzielę (3 lipca br.) ok godz. 16 przyjęliśmy zgłoszenie od mieszkańca os. Ruczaj o tym, że do jego mieszkania właśnie próbowało się włamać dwóch mężczyzn, jednak jego obecność ich spłoszyła. Właściciel mieszkania powiadomił policję i przekazał rysopisy mężczyzn oraz markę i numer rejestracyjny samochodu, którym odjechali.

Natomiast po godzinie 22 wpłynęło zgłoszenie o dwóch podejrzanych osobach, które kilka ulic dalej chodzą z pakunkami po klatce schodowej jednego z bloków. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce pod blokiem ujawnili pojazd opisywany w pierwszym zgłoszeniu. Po chwili przy pojeździe pojawili się też mężczyźni opisani w obydwu zgłoszeniach.
Podeszli do nich nieumundurowani funkcjonariusze, którzy wydali okrzyk „stój, Policja”. Jednak mężczyźni nie zastosowali się do wydanego polecenia. Sytuacja stała się dynamiczna, ponieważ jeden z nich podjął próbę ucieczki, a po ujęciu zachowywał się agresywnie. W związku z tym, że pomimo kilkukrotnego wezwania do zachowania zgodnego z prawem zarówno w języku polskim jak i angielskim, nie reagował i próbował uciec funkcjonariusze użyli wobec niego środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, ręcznego miotacza gazu oraz pałki teleskopowej. W między czasie drugi z mężczyzn wsiadł do samochodu, zamknął się w jego wnętrzu, próbował uruchomić silnik i odjechać. W tym czasie pojawił się kolejny patrol policjantów. Funkcjonariusze przy wykorzystaniu służbowej pałki teleskopowej wybili szybę w pojeździe i zatrzymali drugiego z mężczyzn. Wobec zatrzymanych użyto kajdanek. W trakcie interwencji na miejsce przybył zgłaszający, który rozpoznał zatrzymanych mężczyzn jako tych, którzy usiłowali włamać się do jego mieszkania.
Mężczyźni, którymi okazali się być obcokrajowcy, pracujący w naszym kraju, zostali wylegitymowani. Na miejscu pojawił się ich znajomy, który pomagał w komunikacji posługując się językiem angielskim. Zatrzymani mężczyźni nie potrafili logicznie wytłumaczyć co robili w tym miejscu. Zostali przewiezieni do komisariatu, a następnie po wstępnych czynnościach do policyjnego aresztu. W tym czasie policjanci zgodnie z obowiązującą procedurą dokonali przeszukania samochodów oraz miejsc zamieszkania mężczyzn pod kątem posiadania przedmiotów pochodzących z kradzieży. Po sprawdzeniu okazało się, że takich przedmiotów nie ujawniono. Podczas dalszych czynności w tej sprawie, przesłuchano świadków. Z uwagi na barierę językową do przesłuchania przybrano osobę posługującą się językiem polskim i bengalskim.
Mężczyźni tłumaczyli policjantom, że byli w trakcie przeprowadzki i przenosząc swoje rzeczy pomylili klatki schodowe, przez co omyłkowo próbowali wejść do mieszkania jednego z sąsiadów.
Zebrane informacje potwierdziły wersję obcokrajowców, wobec czego mężczyźni zostali zwolnieni, nie wnosząc zażalenia na zasadność, legalność i prawidłowość zatrzymania.
Akta sprawy przesłano do prokuratury z wnioskiem o umorzenie postępowania wobec braku znamion czynu zabronionego.
W związku z tym, że coraz częściej docierają do nas sygnały od mieszkańców tego rejonu o włamaniach i próbach włamań do mieszkań, policjanci reagują na każde zgłoszenie. Tak też postąpili w tym przypadku, tym bardziej, że zgłoszenia pochodziły od dwóch niezależnych osób, a przekazane przez nich rysopisy rzekomych włamywaczy były zbieżne. Mieszkańcy na spotkaniach z policjantami są uczulani, aby zwracać uwagę, jeśli na klatkach pojawią się obce osoby, szczególnie w porze nocnej. Tak też było w tym przypadku. Przeprowadzka panów miała miejsce również w godzinach nocnych, co jest porą dość nietypową jak na tego typu przedsięwzięcia. Dodatkowo przemieszczali się oni z pakunkami, co wzbudziło niepokój mieszkańców osiedla i uzasadnione podejrzenia, że mogą to być złodzieje.
Podczas interwencji panowie zachowywali się agresywnie i utrudniali działania funkcjonariuszy, co sprawiło, że sytuacja stała się dynamiczna i policjanci musieli użyć środków przymusu bezpośredniego.
Podczas interwencji funkcjonariusze próbowali porozumieć się z obcokrajowcami w języku angielskim.
Policjanci wykonując swoje zadania mają na celu dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców i przeciwdziałanie przestępczości. Podczas policyjnych działań nierzadko dochodzi do zatrzymania osób, które podejrzewane są o popełnienie przestępstwa, jednak zatrzymanym finalnie nie zawsze przedstawiane są zarzuty.
W chwili obecnej w Komendzie Miejskiej Policji w Krakowie trwają czynności mające na celu zbadanie prawidłowości przeprowadzonej przez policjantów interwencji.”

(red)

Reklama