Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 19 września 2022
Czytanie ~2 min
Tematy kraków, program stars rowerem do szkoły, rowerem do szkoły
Miasto · 19 września 2022 · 2 min czytania

Coraz więcej uczniów i nauczycieli dojeżdża do szkoły rowerem

Autor: Grzegorz Górski

Ok. 15 proc. uczniów i nauczycieli ze szkół biorących udział w programie „STARS Rowerem do szkoły” wybiera jednoślad jako środek lokomocji pozwalający im dotrzeć na lekcje. W rozpoczętym właśnie roku szkolnym w projekcie finansowym przez miasto biorą udział 52 placówki.

Od blisko 10 lat miasto zachęca uczniów i rowerzystów do korzystania z roweru jako środka komunikacji w drodze do szkoły. Właśnie rozpoczął się kolejny, dziesiąty już, rok projektu „STARS Rowerem do szkoły”. Projekt realizowany w latach 2013-2016 jako międzynarodowe przedsięwzięcie wspólnie z dziewięcioma innymi europejskimi miastami, przyjął się na krakowskim gruncie. Od 2016 r. jest finansowany z budżetu miasta a liczba szkół biorących w nim udział z roku na rok wzrasta.

Jak pokazują badania, coraz więcej dzieci przyjeżdża do szkoły na rowerze. W czerwcu, spośród wszystkich szkół STARS, 14,93 proc. uczniów dojeżdżało do szkoły rowerem. Przed rozpoczęciem pandemii został już przekroczony próg 15 proc., ale nauka zdalna spowodowała, że wartości trochę spadły. Od ubiegłego roku znów widać tendencję zwyżkową. W roku 2014, po pierwszym roku realizacji projektu, tylko 8,56 proc. dzieci deklarowało, że przyjeżdża do szkoły rowerem. – Jeśli wziąć pod uwagę podróże piesze (w tym hulajnogę) ponad 71 proc. dzieci dociera do szkół podstawowych aktywnie – podkreślają urzędnicy.

– Organizujemy w Krakowie edukacyjne wycieczki rowerowe dla mieszkańców oraz uruchomiliśmy program „Rowerem do Pracy”, w ramach, którego współpracujemy z ponad 200 krakowskimi firmami. Kampania Rowerowy Maj, realizowana w ramach projektu STARS, objęła prawie 32 tys. uczestników (przedszkolaków, uczniów i nauczycieli), którzy łącznie wykonali ponad 420 tysięcy przejazdów do i ze szkoły rowerem, na hulajnodze wrotkach, rolkach czy deskorolce – podkreśla wiceprezydent Krakowa Andrzej Kulig.

(red)

Reklama