W ostatnim sparingu podczas zgrupowania w Turcji, wiślacy przegrali z Linzer ASK 1-3.
Jedynego gola krakowianie zdobyli po rzucie karnym wykorzystanym przez Luisa Fernandeza. Później jednak do siatki trafiali już tylko rywale.
Zaczęli zaraz po przerwie, a kropkę nad „i” postawili tuż przez zakończeniem. Jednak w drugiej połowie sędziowie zaczęli podejmować dziwne decyzje, często krzywdzące dla piłkarzy Radosława Sobolewskiego.
To był ostatni sparing krakowian w Turcji. Teraz wiślacy wracają do Polski, gdzie zagrają jeszcze z Wieczystą Kraków, a za dwa tygodnie zaczynają rozgrywki.



