Bezbronna, zaniedbana, wychudzona, z obtarciami w kilku miejscach, oblepiona brudem, śmierdząca jakby była trzymana w miejscu pełnym odchodów – tak przedstawicielka schroniska dla bezdomnych zwierząt opisuje szczeniaka, który został odnaleziony w Lasku Wolskim. Ktoś porzucił małe psa, a właściwie sunię zostawiając ją w zaklejonym kartonie.
Poncza, bo takie nadano jej imię, na pewno ma za sobą trudne przeżycia. Nie wiadomo, co by się z nią stało, gdyby ktoś nie zainteresował się porzuconym kartonem. Okazało się, że w środku pudełka znajdowało się szczenię…

„Mała garnie się do ludzi, nawet troszkę zaczepiła do zabawy. Ma ok 3 miesięcy. Można ją już adoptować, ale na chwilę obecną nie wiemy jeszcze, na ile jej organizm jest wyniszczony – może potrzebować więcej opieki niż zdrowe i zadbane maluchy. Z drugiej strony nie ma lepszych warunków na powrót do zdrowia niż u kochających i odpowiedzialnych opiekunów w domu – dlatego prosimy o pomoc dla niej” – czytamy we wpisie na Facebooku KTOZ Schronisko dla bezdomnych Zwierząt w Krakowie.
(red)



