Służby interweniowały w sprawie mężczyzny, który na lotnisku poinformował o bombie w plecaku i groził podpaleniem się.
Podczas odprawy na odlot 60-letni mężczyzna stwierdził, że w jego plecaku znajduje się bomba oraz groził podpaleniem się. Podróżny nie został wpuszczony na pokład samolotu.
– Po przybyciu na miejsce funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych, sprawca całego zamieszania przyznał się do wypowiedzianych wcześniej słów i wyraził skruchę. Tłumaczył się ciężką sytuacją życiową i tym, że słowa wypowiedział w nerwach i nie miał nic złego na myśli – podkreśla informuje graniczna.
Bagaż pasażera został sprawdzony manualnie pod kątem pirotechnicznym – został uznany za bezpieczny. Sprawdzeń dokonano również w odniesieniu do podróżnego.
fot. zdjęcie poglądowe / straż graniczna



