W Krakowie w środę, 7 czerwca (czyli tuż przed długim weekendem czerwcowym) tłoczno zaczęło się robić już we wczesnych godzinach popołudniowych. Kierowcy zwalniają na najczęściej uczęszczanych drogach: 29. Listopada, Trzech Wieszczów, Opolskiej. Problem mają kierowcy z wyjazdem z miasta w stronę Olkusza – na DK 94 w okolicach węzła w Modlnicy. Korkuje się także autostradowy odcinek obwodnicy Krakowa. Sytuację potęgują kolizje.
Jak zawsze przed weekendem Kraków stoi w mniejszych lub większych korkach. Ładna pogoda i perspektywa długie weekendu spowodowała , że przemieszczanie się po mieście do przyjemnych nie należy. Najgorzej jest na trasach wylotowych i tradycyjnie na obwodnicy Krakowa. Do tego stłuczki i kolizje i przepis na dłuższy powrót do domu gotowy.
Najgorzej maja kierowcy na południowej obwodnicy Krakowa. Kierowcy stoją w korku na bramek na A4 do Tyńca. W samym centrum zakorkowane są najważniejsze ulice: Nowohucka, Opolska, Wielicka, Marii Konopnickiej. Łatwo nie mają także wjeżdżający do Krakowa ze Skawiny, Gaju i Modlniczki.

Korki tworzą się nadal przy trasach wyjazdowych na północy. Tradycyjnie stoimy m.in. na al. 29 Listopada. Wolo poruszamy się też na al. Powstania Warszawskiego oraz ul. Marii Konopnickiej, Dietla i Kotlarskiej.



