Szybkie fakty

Kategoria Komunikacja
Data 21 września 2023
Czytanie ~3 min
Tematy Łukasz Sęk
Komunikacja · 21 września 2023 · 3 min czytania

Łukasz Sęk: Mieszkańcy rozumieją, że do realizacji inwestycji przy ul. Kocmyrzowskiej konieczne będzie wycięcie części drzew, ale trzeba pilnować, żeby były to tylko te konieczne [rozmowa]

Autor: Michał Lop

Pod koniec sierpnia wojewoda małopolski wydał decyzję ZRID z rygorem natychmiastowej wykonalności na rozbudowę ul. Kocmyrzowskiej na odcinku od węzła Grębałów do ul. Bukszpanowej wraz z torowiskiem, pętlą tramwajową i towarzyszącą infrastrukturą sieci podziemnych. Pozwoliło to na przekazanie placu budowy wykonawcy inwestycji. Już w tym tygodniu firma Gülermak sp. z o.o. rozpocznie realizację pierwszych prac. Na teranie przyszłej inwestycji zinwentaryzowano 557 drzew, z czego – w związku z realizacją – 464 sztuk musi zostać usuniętych.

O rozbudowie ul. Kocmyrzowskiej i wycince tak dużej liczby drzew z Łukaszem Sękiem, Radnym Miasta Krakowa, rozmawia Marek Adamski.

Marek Adamski: Inwestycja dotycząca modernizacji i przebudowy ulicy Kocmyrzowskiej jest od dawna wyczekiwaną przez krakowian. Jak Pan skomentuje pojawiające się głosy dotyczące jej przerwania ze względu na ochronę rosnących przy niej drzew?

Łukasz Sęk: Mieszkańcy czekają od lat na tę przebudowę. Opóźniała się ona wielokrotnie, nawet kiedy udało się podpisać umowę z wykonawcą, to potem trzeba było ją zerwać. Teraz jednak wszystko już powinno się udać. Ochrona drzew przy inwestycji jest ogromnie ważna, ale inwestycja była analizowana pod tym kątem. Jeżeli droga ma być poszerzona, mają powstać nowe chodniki i drogi rowerowe, to konieczne jest poszerzenie pasa drogowego. Ważne jest żeby w ramach inwestycji nasadzić nowe drzewa, w ilości większej niż jest tych wyciętych.

Jak Pan uważa: czy pojawiające się głosy w przestrzeni medialnej dotyczące ochrony drzew są wyrazem woli mieszkańców zamieszkujących tamten rejon Krakowa i korzystających codziennie z przejazdu tamtą ulicą?

– Myślę, że wszyscy mieszkańcy, także Wzgórz Krzesławickich, podpiszą się pod postulatami ochrony drzew. Jednak z drugiej strony mieszkańcy rozumieją, że do realizacji inwestycji przy ul. Kocmyrzowskiej konieczne będzie wycięcie części drzew, ale trzeba pilnować, żeby były to tylko te konieczne.

Czy jako radny z tamtego okręgu interweniował Pan w sprawie tej budowy w jednostkach odpowiedzialnych za te inwestycje? Jaką odpowiedz Pan uzyskał?

– Rozmawiałem z Zarządem Inwestycji Miejskich na ten temat. Z uzyskanych informacji wynika, że prowadzono już analizy dotyczące wycinki i ta liczba drzew, która jest teraz, nie może być już istotnie zmniejszona. Być może w trakcie prac okaże się, że pojedyncze drzewa jeszcze zostaną, ale to już będą decyzje bieżące. Będziemy jako radni tego pilnować.

—

Rozbudowa ul. Kocmyrzowskiej na odcinku od węzła Grębałów do ul. Bukszpanowej wraz z torowiskiem, pętlą tramwajową i towarzyszącą infrastrukturą sieci podziemnych realizowana jest przez firmę Gulermak a wartość tego kontraktu wynosi 55,72 mln zł.
Ulica Kocmyrzowska zapewnia połączenie pomiędzy już rozbudowaną drogą wojewódzką nr 776 w gminie Kocmyrzów-Luborzyca a aktualnie budowaną drogą ekspresową S7, która stanowić będzie fragment czwartej obwodnicy drogowej miasta. Tym samym jest ważnym elementem podstawowego układu drogowego w północno-wschodniej części Krakowa, istotnym również w sieci drogowej województwa. W związku z tym od wielu lat planowana była jej rozbudowa na odcinku od węzła Grębałów na wschodniej obwodnicy do dwupasmowej drogi wojewódzkiej w miejscowości Prusy.

Obecnie miasto we współpracy z GDDKiA realizuje pierwszy z odcinków – od węzła Grębałów do ul. Bukszpanowej. Po zakończeniu inwestycji, ul. Kocmyrzowska posiadać będzie dwie jezdnie po dwa pasy ruchu, obustronne zieleńce z planowanymi nasadzeniami drzew i krzewów oraz drogi dla pieszych i rowerzystów.

W ramach zadania przebudowana zostanie linia tramwajowa, a w miejscu pętli tramwajowej „Wzgórza Krzesławickie” powstanie pętla tramwajowo-autobusowa wyposażona w terminal pasażerski.

Zgodnie z aktualnym harmonogramem realizacja zadania powinna zakończyć się w przeciągu 17 miesięcy od daty rozpoczęcia, nie wliczając w to okresów zimowych.

Reklama