Państwo ma dbać o tych, którzy pracują, którzy płacą podatki, a w sposób szczególny o tych, którzy tworzą miejsca pracy – mówi Dorota Marek, kandydatka do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej.
Jarek Strzeboński, KRKnews.pl: Dzień dobry, Pani Doroto. Chciałbym zacząć wywiad od poznania Pani lepiej. Mogłaby Pani opowiedzieć o sobie oraz co skłoniło Panią do kandydowania do Sejmu?
Dorota Marek, krakowska „czwórka” na liście Koalicji Obywatelskiej: Dzień dobry. Oczywiście, z przyjemnością. Od ponad 20 lat jestem przedsiębiorczynią prowadzącą własną działalność gospodarczą. Jestem wolną i niezależną kobietą. Ukończyłam studia z administracji publicznej, zarządzania i dowodzenia w sytuacjach kryzysowych oraz Master of Business Administration Executive, a także studia podyplomowe m.in. przygotowanie do zawodu nauczyciela, z ochrony danych osobowych, cyberbezpieczeństwa, audytu i kontroli wewnętrznej. Jestem wpisana na listę audytorów PIKW. Z samorządem gminnym związana jestem od 2014 roku. W latach 2015 – 2016 pełniłam funkcję doradcy Burmistrza Gminy Krzeszowice, gdzie odpowiadałam za sprawy społeczne, przedsiębiorczości oraz współpracy z sektorem organizacji pozarządowych. W ostatnich wyborach samorządowych zostałam wybrana do Rady Miejskiej Gminy Krzeszowice, gdzie pracuję w trzech komisjach problemowych, m.in. Komisji ds. planowania i zagospodarowania przestrzennego, Komisji Rewizyjnej oraz Skarg, Wniosków i Petycji. Jestem osobą wrażliwą społecznie, dlatego należę i wspieram działalność licznych stowarzyszeń oraz fundacji, m.in. Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Krzeszowickiej, lokalnego Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych miejscowości Czerna czy Koła Gospodyń Wiejskich.
Jakie są główne cele i priorytety, które zamierza Pani realizować, jeśli zostanie wybrana na posłankę?
Moje priorytety skupiają się na kilku kluczowych obszarach. Po pierwsze, te wybory to czas kobiet, dlatego najwyższa pora, abyśmy decydowały same o sobie. Przez lata próbowano sprowadzić nas do roli inkubatorów, postrzegane jako pomoc domowa, dobytek, opiekunka do dziecka. Ale my mamy swoje cele, mamy ambicje.
W Pani programie znajduje się propozycja stałego finansowania procedury in vitro z budżetu państwa. Czy mogłaby Pani nam to rozwinąć?
Pragniemy jako Koalicja Obywatelska ułatwić parom spełnienie ich marzeń o rodzicielstwie. To kwestia równości i wsparcia dla tych, którzy borykają się z trudnościami z zajściem w ciążę. Oczywiście, in vitro finansowane będzie z budżetu państwa to ważna inicjatywa, która ma na celu zapewnić parom, które pragną mieć dzieci, dostęp do najnowocześniejszych metod leczenia niepłodności.
Kolejnym elementem Pani programu jest wsparcie dla kobiet wracających na rynek pracy po urodzeniu dziecka. Co to oznacza w praktyce?
Chcemy wprowadzić program o nazwie „Aktywna mama,” który będzie polegał na wypłacie 1500 złotych miesięcznie na opiekę nad dzieckiem, zwany popularnie „babciowym wsparciem”. To inicjatywa, która ma pomóc matkom wracającym do pracy po urodzeniu dziecka. Dzięki temu wsparciu finansowemu kobiety będą miały większą swobodę i możliwość pogodzenia życia rodzinnego i zawodowego. Dodatkowo chcemy, aby w każdej gminie funkcjonował żłobek i przedszkole publiczne.
Wielokrotnie dała się Pani poznać jako inicjatorka działań w obszarze polityki antyprzemocowej.
Tak, to prawda. Ten temat jest mi bardzo bliski jako kobiecie. Spotykam się z różnymi sytuacjami i dlatego jestem zdania, że skuteczna polityka antyprzemocowa to kwestia bezpieczeństwa i godności każdej osoby. W Sejmie będę dążyć do zapewnienia wsparcia ofiarom przemocy, skutecznych działań prewencyjnych oraz zwiększenia świadomości społeczeństwa na ten temat, ale także egzekwowania prawa, aby sprawca nie mógł ukrywać się za mundurem czy stanowiskiem.
Pani program obejmuje także ustawę o związkach partnerskich. Jakie prawa przewiduje ta ustawa?
To program Koalicji Obywatelskiej, z którym się identyfikuję. Ustawa o związkach partnerskich to krok w kierunku równości i sprawiedliwości. Przewiduje ona prawo do zalegalizowania związku partnerskiego (nie małżeństwa) dla wszystkich par, niezależnie od płci. Wiele par żyje w nieformalnych związkach, a ta ustawa byłaby remedium na ich potrzeby.
Kwestia aborcji jest często kontrowersyjna. Jakie jest Pani zdanie w tej sprawie?
Każda kobieta powinna mieć prawo do wyboru. Służba zdrowia ma korzystać z dorobku naukowego, postępu i leczyć, a nie zasłaniać się klauzulą sumienia. Żaden szpital działający w ramach NFZ nie będzie mógł zasłonić się klauzulą sumienia i odmówić przeprowadzenia zabiegu. To kwestia praw kobiet do decydowania o swoim ciele i swoim zdrowiu.
Czego jeszcze możemy spodziewać się w obszarze opieki zdrowotnej?
Nasz program zakłada zapewnienie prawa do bezpłatnego znieczulenia przy porodzie, pełny dostęp do darmowych badań prenatalnych oraz dostęp do „antykoncepcji awaryjnej” bez recepty. To inicjatywy mające na celu poprawę opieki zdrowotnej dla kobiet i rodzin.
W Pani kampanii widać bardzo duży nacisk na sprawy związane z przedsiębiorcami.
Owszem. W kampanii kieruje się dwoma hasłami – po pierwsze kobiety, a po drugie właśnie przedsiębiorcy. Państwo ma dbać o tych, którzy pracują, którzy płacą podatki, a w sposób szczególny o tych, którzy tworzą miejsca pracy. Przedsiębiorcy chcą pracować, bo to oni są lokomotywą polskiej gospodarki, a nie potencjalnymi „przestępcami”. Przedsiębiorcy muszą mieć stabilne i zrozumiałe prawo, które stworzy warunki rozwoju i konkurencji. Państwo polskie jest po to, aby pomagać, a nie przeszkadzać.
Jakie proponuje Pani rozwiązania?
Przedsiębiorcy zapłacą podatek dochodowy dopiero po otrzymaniu środków z tytułu zapłaconej faktury (kasowy PIT). Powołamy Ministerstwo Przemysłu z siedzibą na Śląsku. Zniesiemy zakaz handlu w niedziele, ale każdy pracownik będzie miał zapewnione dwa wolne weekendy w miesiącu i podwójne wynagrodzenie za pracę w dni wolne. Wprowadzimy „Urlop dla przedsiębiorców”: jeden miesiąc wolny od składek na ubezpieczenia społeczne i świadczenie urlopowe w wysokości połowy płacy minimalnej. Wrócimy do ryczałtowego systemu rozliczania składki zdrowotnej. Skończymy z absurdem składki zdrowotnej od sprzedaży środków trwałych (bo nasze maszyny nie chodzą do lekarza). Pomożemy mikro przedsiębiorcom obniżyć koszty działalności: zasiłek chorobowy od pierwszego dnia nieobecności pracownika będzie płacił ZUS. Ograniczymy czas kontroli mikro przedsiębiorców do 6 dni w skali roku. Urzędy Skarbowe nie będą w nieskończoność przedłużać kontroli i staną się centrami doradczymi, a nie egzekutorami podatkowymi. Obniżymy podatki. Osoby zarabiające do 6000 zł brutto (także na działalności gospodarczej) i pobierające emeryturę do 5000 zł brutto nie będą płaciły podatku dochodowego. Podniesiemy kwotę wolną od podatku – z 30 tys. zł do 60 tys. zł., w przypadku podatników rozliczających się według skali podatkowej, w tym także przedsiębiorców i emerytów. Zaproponujemy zniesienie podatku od zysków kapitałowych (podatek Belki) dla oszczędności i inwestycji, w tym także na GPW (do 100 tys. zł, powyżej 1 roku). Wprowadzimy 0% VAT na transport publiczny, aby obniżyć ceny biletów dla Polaków. Obniżymy VAT dla sektora „beauty” do 8%.
To ambitne cele. Jakie narzędzia i rozwiązania planujesz wdrożyć, aby osiągnąć te cele?
Mam zamiar współpracować z przedsiębiorcami, ekonomistami i ekspertami, aby opracować konkretne rozwiązania i narzędzia służące wspieraniu przedsiębiorców oraz poprawie warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Chcemy skoncentrować się na uproszczeniach podatkowych, zwiększeniu dostępu do finansowania dla małych firm oraz wsparciu dla przedsiębiorców w okresie trudności ekonomicznych. Naszym celem jest stworzenie przyjaznego środowiska dla przedsiębiorców, które pozwoli na rozwijanie się ich firm i tworzenie nowych miejsc pracy.
Dziękuje Pani Doroto Marek, za udzielenie nam tego wywiadu i za Pani czas. Życzę powodzenia w kampanii wyborczej.
Dziękuję bardzo. To dla mnie ogromna przyjemność być tu dzisiaj i rozmawiać o mojej wizji dla Polski.



