Wisła Kraków rozbiła Znicz Pruszków i wskoczyła na piąte miejsce w tabeli. Słów pochwały wobec swoich zawodników nie szczędził trener Radosław Sobolewski.
– Skuteczność eksplodowała. Mam nadzieję, że ten uwolni chłopaków i z większym spokojem będą podchodzić do sytuacji podbramkowych. I że z większą swobodą będą te liczne sytuacje, które sobie kreujemy podczas meczów, wykorzystywać – podkreślał Sobolewski.
Jego drużyna rzeczywiście błysnęła skutecznością, bo wbiła rywalom aż sześć bramek. Nagrodą za zwycięstwo był awans go strefy barażowej, a dokładnie na piąte miejsce w tabeli.
– Widzę, jaka wiara jest w zespole. W to co robimy. Widzę to nastawienie i entuzjazm na treningach. W szatni jest taka atmosfera, że chcemy pewne rzeczy przełamywać – podkreśla Sobolewski.
Teraz trwa przerwa na mecze reprezentacji, podczas której wiślacy zagrają sparing ze Stalą Mielec.
jk



