Prezydent Jacek Majchrowski odwołał ze stanowiska dyrektorkę szkoły podstawowej nr 26 Annę Moskalewicz-Dudek. „Prezentowane zachowania oraz zaniechania świadczą o podejściu nieetycznym, niegodnym nauczyciela, a tym bardziej dyrektora szkoły” – tak decyzję o zwolnieniu dyrektorki uzasadnił Jacek Majchrowski.
Decyzja prezydenta Krakowa to pokłosie afery, jaka wybuchła na początku września. Anna Moskalewicz-Dudek zdaniem dużej części rodziców próbowała wykorzystać wybudowaną za publiczne pieniądze infrastrukturę dla klubów powiązanych ze sobą i swoimi znajomymi. Anna Moskalewicz-Dudek oprócz działalności w oświacie jest także trenerką judo, jiu-jitsu i crossfit i osobą od lat zaangażowaną w działalność sportową. To właśnie, a konkretnie zawłaszczenie hali sportowej do uprawiania własnych interesów miało być wielomiesięczną kością niezgody między dyrektorką, a nauczycielami, rodzicami oraz miastem.
Przez lata uczniowie na zajęcia sportowe uczęszczali do pobliskiej hali klubu „Korona”. Gdy w 2022 roku rozpoczęła się budowa nowej, przyszkolnej hali gimnastycznej, wydawało się oczywiste, że trenerzy Korony będą prowadzić w niej zajęcia dla uczniów SP 26. Takie były ustalenia z Zarządem Infrastruktury Sportowej, taką wizję mieli przyznający na inwestycję pieniądze radni, tak wynikało z podpisanej jeszcze w 2019 roku z klubem Korona umowy.
Nie wszyscy uczniowie są jednak dopuszczani do obiektu. Sprawa nabrała rozgłosu we wrześniu, chociaż rodzice już od kilku miesięcy słali skargi na działania dyrektorki do krakowskiego Wydziału Edukacji, a także Małopolskiego Kuratorium Oświaty.
Jak czytamy w uzasadnieniu decyzji prezydenta, Anna Moskalewicz-Dudek utworzyła w tajemnicy przed rodzicami Uczniowski Klub Sportowy, który miał być konkurencją wobec znanej od lat uczniom Korony. Moskalewicz-Dudek została jego prezeską. Klub powstał pod koniec 2022 roku, bez wymaganych prawem oświatowym konsultacji z radą rodziców. Oprócz tego hala miała być wynajmowana prywatnej firmie, co dodatkowo budzi kontrowersje. Przedstawiciele KS Korona twierdzą również, że zajęcia gimnastyczne odbywają się niezgodnie ze standardami. Uczniowie zapisani do Korony mieli treningi dzielone – połowę w szkole, a połowę w oddalonych o około kilometr budynkach klubowych. Ci zapisani do założonego przez Moskalewicz-Dudek UKS 26 cały trzygodzinny blok treningowy realizowali w nowej hali.
Rodzice złożyli 33 skargi na działalność dyrektorki szkoły. „Skarg dotyczy działań i decyzji podjętych przez Panią Dyrektor, które towarzyszyły otwarciu nowej Hali Sportowej.Skarżący zarzucają m.in. utworzenie Uczniowskiego Klubu Sportowego (UKS26) i zaprzestanie współpracy z Klubem Sportowym Korona, nakłanianie rodziców do zmiany klubu i poniesienia kosztów z tym związanych, brak możliwości startowania w zawodach w nadchodzącym sezonie przy zmianie przynależności klubowej dla uczniów uprawiających gimnastykę w wymiarze wyczynowym, brak dbania o dobro dzieci, stawianie prywatnych interesów ponad dobro uczących się w szkole dzieci oraz brak współpracy i komunikacji Pani Dyrektor z rodzicami dzieci uczęszczających do Szkoły” – to fragment jednej z nich.
Jacek Majchrowski przyznał rację rodzicom. „Podejmowane przez nią (Annę Moskalewicz-Dudek – red.) działania noszą znamiona zmierzających do ograniczenia współpracy z KS Korona realizującym od lat szkolenie sportowe uczniów Szkoły, przy jednoczesnym faworyzowaniu założonego przez Panią Dyrektor UKS26 oraz innych podmiotów komercyjnych, co w konsekwencji oznacza nierówne traktowanie uczniów” – czytamy w uzasadnieniu zarządzenia prezydenta. Prezydent dodał, że dyrektorka „nie okazała dobrej woli i nie nawiązała realnej współpracy z Radą Rodziców, nie dopełniła również czynności, do których została zobowiązana przez organ prowadzący”
Anna Moskalewicz-Dudek przestanie pełnić funkcję 31 października.
Jarek Strzeboński



