1 listopada na Cmentarzu Rakowickim odbyła się tradycyjna kwesta na odnowę zabytkowych nagrobków. Wstępne oszacowania wskazują, że zebrano 73 tys. zł. To 12 tys. zł więcej niż rok temu.
Kwestę zorganizował po raz 43. Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa. Pierwsi wolontariusze na cmentarzu pojawili się już około godz. 8, a zbiórka trwała do wieczora. Każdy kto tego dnia odwiedzał groby swoich bliskich, mógł spotkać kwestujących z charakterystycznymi metalowymi puszkami na datki i pocztówkami ukazującymi groby odnowione z zebranych funduszy. Kartki były wręczane osobom wrzucającym pieniądze do puszek.
Wśród kwestujących nie mogło zabraknąć aktorki Anna Dymna, która na cmentarzu Rakowickim kwestuje od ponad 40 lat. Co roku właśnie do niej ustawiają się największe kolejki osób chcących darować pieniądze.
Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa zebrane datki przeznacza na odnowę nagrobków o wyjątkowych walorach estetycznych, architektonicznych i historycznych, które nie mają „dysponentów” czyli osób zobowiązanych do opieki nad nimi. Renowację zabytkowych grobów wspiera również Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa. Obecnie w ramach przyznanych przez SKOZK dofinansowań na lata prowadzona jest restauracja 57 zabytkowych pomników nagrobnych za łączną kwotę ponad 1,3 mln zł.
Otwarty w styczniu 1803 roku Cmentarz Rakowicki jest najstarszą – wciąż czynną krakowską nekropolią. Na 42 ha jest ok. 75 tys. grobów. Spoczywa tu wielu wybitnych Polaków, m.in. Jan Matejko, Helena Modrzejewska, rodziny Estreicherów, Kossaków i Ingardenów, Tadeusz Kantor, Piotr Skrzynecki, Jerzy Bińczycki, Marek Grechuta, Jerzy Nowosielski, Wisława Szymborska.
Część nagrobków jest dziełem znanych architektów, m.in. Teofila Żebrawskiego, Feliksa Księżarskiego, Sławomira Odrzywolskiego, Jakuba Szczepkowskiego, a także rzeźbiarzy: Tadeusza Błotnickiego, Wacława Szymanowskiego, Karola Hukana i innych. Cmentarz jest wpisany do rejestru zabytków. W jego wojskowej części pochowani są rodzice papieża Jana Pawła II – Emilia z Kaczorowskich i Karol Wojtyła oraz brat papieża – Edmund Wojtyła. Jak co roku alejkę przed tym grobem pokrywa kobierzec ze zniczy.
Mieszkańcy miasta zapalali też znicze pod Pomnikiem Ofiar Komunizmu i Pomnikiem Żołnierzy Września, które są na Cmentarzu Rakowickim.
W tym roku władze Krakowa na tej nekropolii wyznaczyły specjalną kwaterę pamięci, gdzie ukraińscy uchodźcy oraz mieszkańcy miasta mogą zapalić znicze i złożyć kwiaty w święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Kwatera została stosownie oznakowana ukraińską flagą. Na specjalnej tabliczce widnieje napis: „W tym miejscu zapalić można znicz i złożyć kwiaty ku pamięci bliskich zmarłych rodzin ukraińskich, jak również oddać hołd wszystkim ofiarom rosyjskiej agresji na Ukrainę”. Wokół flagi pojawiło się sporo zniczy i kwiatów, także w kolorach narodowych Ukrainy. Zostawiają je zarówno Polacy, jak i uchodźcy ze wschodu.
Język ukraiński da się słyszeć także wśród spacerujących po cmentarnych alejkach. Jedna z kobiet opowiadała swoim dzieciom o polskich zwyczajach związanych ze obchodami Wszystkich Świętych. Według niej w Ukrainie podobne święto (hrobki) przypada tydzień po Wielkanocy – Ukraińcy obchodzą je bardzo rodzinnie, licznie gromadząc się na tamtejszych cmentarzach.
W Krakowie jest 12 cmentarzy komunalnych. Na ulicach dojazdowych do najważniejszych nekropolii zmieniona została organizacja ruchu, dyżurują tam patrole policji drogowej i straży miejskiej. By ułatwić mieszkańcom dojazd, uruchomione zostały dodatkowe linie tramwajowe i autobusowe.
Najstarszą krakowską nekropolią jest Stary Cmentarz Podgórski, gdzie pochowany został m.in. przywódca Powstania Krakowskiego Edward Dembowski oraz malarz Walery Eliasz-Radzikowski.
Patrycja Bliska



