Wisła Kraków tylko zremisowała z Zagłębiem Sosnowiec 0:0, ale mimo to utrzymała ósme miejsce w tabeli.
W piątkowy wieczór Wisła znów dała plamę i zdobyła tylko punkt z przedostatnim w tabeli Zagłębiem Sosnowiec. W tej sytuacji znów pojawiły się głosy o dymisji trenera Radosława Sobolewskiego, ale szkoleniowiec nie chce o tym nawet słyszeć.
– Jestem profesjonalistą i dopóki będę pierwszym trenerem Wisły, to będę działał profesjonalnie, najlepiej jak potrafię, a potrafię bardzo dużo. Chociażby mnie ktoś obrażał z trybun, to tutaj nic się nie zmienia. Wiadomo, że kibice są sfrustrowani, ale myślę, że nie tylko tym półroczem, a też przez ostatnie lata, które były dość ciężkie w Wiśle. Staramy się pewne rzeczy odbudowywać i mnóstwo pracy jest zrobione, natomiast nie ma jeszcze tej kropki nad „i”, czyli awansu. Choć jeszcze nic nie jest zaprzepaszczone – podkreślał Sobolewski.
Szkoleniowiec i jego ekipa mieli jednak szczęście, ponieważ nie najgorzej poukładały się wyniki innych spotkań i krakowianie wciąż zajmują ósme miejsce w tabeli.
Krakowianie strefę barażową wciąż mają na wyciągnięcie meczu, bo do szóstej pozycji tracą tylko dwa punkty.
jk



