Policjanci ze Krakowa odnaleźli zaginionego 96-latka. Mężczyzna wyszedł ze swojego domu 14 listopada około godziny 14.00 i do niego nie powrócił. Dwa dni później zaginionego odnaleziono na przystanku autobusowym.
W wtorek krakowska policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 96-latka. Z relacji członków rodziny wynikało, że mężczyzna we wtorek około godziny 14.00 wyszedł ze swojego miejsca zamieszkania na os. Na Stoku i nie powrócił.
Od tego momentu mężczyzna nie nawiązał także kontaktu z rodziną. Mężczyzna poruszał się kulejąc, a zaawansowany wiek mógł być przyczynkiem do zagrożenia zdrowia i życia, dlatego policja opublikowała jego rysopis i wizerunek, prosząc o kontakt osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje o zaginionym.
W czwartek rano, 16 listopada Straż Miejska poinformowała, że został on odnaleziony na przystanku przy ul. Miechowity, po informacji od przechodnia. Wysłani na miejsce strażnicy ustalili dane zagubionego mężczyzny i przekazali tę informację dyżurnej. To ona przypomniała sobie, że widziała komunikat policji o trwających poszukiwaniach p. Józefa. Dzięki temu już chwilę później 96-latkiem zajęli się wezwani na miejsce policjanci – relacjonuje krakowska straż miejska.
Patrycja Bliska

Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!
Nie udało się wczytać komentarzy.