Dr hab. Diana Hodorowicz-Zaniewska ze Szpitala Uniwersyteckiego organizuje
warsztaty, na które przyjeżdżają lekarze z całej Polski. – Myślę, że korzyści są obopólne, bo i my – ja i mój zespół – musimy wznieść się na wyżyny naszych umiejętności, a równocześnie inni mogą skorzystać z naszej wiedzy i przygotowania – podkreśla lekarka.
Dr hab. Diana Hodorowicz-Zaniewska to kierownik Poradni Chorób Piersi Breast Unit i zastępca kierownika Oddziału Chirurgii Ogólnej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Ale przede wszystkim autorytet medyczny.
W minionym tygodniu Hodorowicz-Zaniewska przeprowadziła warsztaty, które zgromadziły dwudziestu specjalistów z ośrodków m. in. z Warszawy, Szczecina, Gdańska, Lublina, a także Krakowa.
– Takie warsztaty są zawsze okazją do wymiany doświadczeń – do tego żeby podpatrzeć jak ktoś inny operuje, a nawet jakiego sprzętu używa. Myślę, że korzyści są obopólne, bo i my – ja i mój zespół – musimy wznieść się na wyżyny naszych umiejętności, a równocześnie inni mogą skorzystać z naszej wiedzy i przygotowania – zaznacza dr hab. Diana Hodorowicz-Zaniewska.
Warsztaty chirurgii piersi tym razem dotyczyły powikłań w chirurgii poonkologicznej i
rekonstrukcyjnej piersi. Zoperowane pacjentki były w wieku od czterdziestu do sześćdziesięciu kilku lat.
– To co również pokazują te dwudniowe warsztaty, to to, że nawet fantastycznie zaplanowany zabieg w sytuacji pacjentów trudnych, powikłanych, często nawet skrajnie, zawsze może ulec modyfikacji w trakcie. Trzeba być na to gotowym i umieć znaleźć rozwiązanie – dodaje Hodorowicz-Zaniewska.
W przyszłości planowane są kolejne szkolenia. Najbliższe ma dotyczyć zabiegów symetryzujących oraz zaawansowanej onkoplastyki.
Uroczyste odsłonięcie Pomnika Pamięci Dzieci Utraconych (NASZA ROZMOWA)



