Wisła Kraków była faworytem spotkania z GKS-em Tychy, ale tylko zremisowała 0:0. „Biała Gwiazda” wciąż zajmuje 11. miejsce w tabeli, a nawet dwa zaległe spotkania nie są w stanie sprawić, że jej sytuacja będzie satysfakcjonująca.
– GKS na pewno będzie walczył o to, żeby wygrać i pokazać się z dobrej strony. W takich sytuacjach, gdy brakuje punktów, każdy się nastawia, że może być przełom, grając z Wisłą Kraków. Natomiast po naszej stronie jest to coś zupełnie naturalnego, bo my wiemy, że każdy, kto gra przeciwko nam, jest zmobilizowany podwójnie. Ten element charakterologiczny, jeżeli chodzi o determinację, zaangażowanie, musi być u nas co najmniej na tym samym poziomie – zapowiadał przed meczem Mariusz Jop, trener Wisły.
Wydaje się jednak, że w poniedziałkowy wieczór jego piłkarze nie dorównali wolą walki rywalom. Co prawda wiślakom nie można odmówić starań, ale rywale niemal stawali na głowie, by przy Reymonta nie przegrać.
Efekt tego był taki, że w pierwszej połowie to GKS zdecydowanie przeważał. Goście oddali pięć strzałów, a Wisła żadnego. Co więcej, w drugiej części tyszanie nie zamierzali się zatrzymywać.
Wiślacy w końcu jednak wzięli się do gry w ofensywie i pierwszy celny strzał oddali w 52. minucie, a zrobił to Olivier Sukiennicki, jednak jego uderzenie na rzut rożny odbił Marcel Lubik. Trzy minuty później jeszcze bliżej zdobycia gola był Łukasz Zwoliński, ale jego strzał bramkarz gości również zdołał wybić na rzut rożny.
Za chwilę Zwoliński przegrał kolejny pojedynek z Lubikiem i sytuacja robiła się coraz bardziej nerwowa. Wiśle nie pomagały zmiany, a rywale mądrze się bronili. Co więcej, w samej końcówce GKS miał jeszcze dogodną sytuację, ale znów świetnie spisał się najlepszy zawodnik Wisły, czyli jej bramkarz.
Po 15 kolejkach Wisła zajmuje 11. miejsce w tabeli, ale ma jeszcze dwa zaległe spotkania. Jeśli jednak nawet je wygra, to wskoczy dopiero na szóstą pozycję, czyli ostatnią dającą grę w majowych barażach o awans do Ekstraklasy.
Michał Lop
Młodzian przebojem wdarł się do składu Wisły. Właśnie dostał nowy kontrakt



