Szybkie fakty

Kategoria Miasto
Data 28 listopada 2025
Czytanie ~2 min
Tematy Agnieszka Pogoda-Tota, centralna, korki
Miasto · 28 listopada 2025 · 2 min czytania

Kierowcy tracą cierpliwość na Nowohuckiej. Miasto koryguje działanie świateł

Autor: Jarosław Strzeboński Aktualizacja: 28.11.2025 Lokalizacja: Kraków

Kierowcy jadący od ul. Koszykarskiej w stronę Nowohuckiej i Centralnej od miesięcy narzekają na długie oczekiwanie na zielone światło. W godzinach szczytu porannego w tym rejonie tworzą się zatory, które sięgają w głąb ulicy i utrudniają wyjazd z pobliskich osiedli. Miasto potwierdza, że problem występował, ale zapewnia, że sytuacja stopniowo się poprawia.

Radna Agnieszka Pogoda-Tota podkreśla, że problem najbardziej doskwiera w godzinach porannych. – Między godziną 7:00 a 9:00 tworzą się znaczne korki dla pojazdów jadących od strony ul. Koszykarskiej w kierunku Centralnej i Nowohuckiej. Czas oczekiwania na zmianę świateł jest bardzo długi, nawet gdy ruch na pozostałych wlotach skrzyżowania jest niewielki – mówi radna

Zatory powodują nie tylko opóźnienia, ale też utrudnienia dla mieszkańców próbujących wyjechać z posesji i osiedli położonych wzdłuż Koszykarskiej. Pogoda-Tota proponuje, by sprawdzić pracę sygnalizacji świetlnej i rozważyć korektę programu – na przykład skrócenie cyklu lub lepsze dopasowanie długości sygnałów do porannego natężenia ruchu.

Jak wyjaśnia wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik, skrzyżowanie Nowohuckiej i Centralnej objęte jest czasową organizacją ruchu, ponieważ trwa tam modernizacja systemu sterowania. – Na skrzyżowaniu pracuje nowy sterownik sygnalizacji świetlnej, który nie posiada jeszcze pełnej integracji z Systemem Sterowania Ruchem. W początkowym okresie jego działania mogły występować dodatkowe utrudnienia związane z wydłużonym czasem oczekiwania na zielone światło i brakiem dopasowania długości sygnałów do natężenia ruchu – wyjaśnia wiceprezydent

Wprowadzenie nowego sterownika ma docelowo zwiększyć przepustowość całego ciągu ul. Nowohuckiej, jednego z najbardziej obciążonych odcinków wschodniej części miasta. Na razie jednak system działa w trybie testowym i nie jest jeszcze zsynchronizowany z innymi skrzyżowaniami, co w praktyce oznacza brak tzw. „zielonej fali”.

Miejscy inżynierowie wprowadzili już szereg korekt, by poprawić sytuację. Zwiększono priorytet obsługi ul. Nowohuckiej, zmieniono harmonogramy pracy sygnalizacji i przygotowano programy awaryjnego sterowania systemu centralnego.

– Aktualnie długości sygnałów są tożsame ze wszystkimi skrzyżowaniami na ciągu ul. Nowohuckiej i nie obserwuje się dodatkowych utrudnień. Praca sterownika jest na bieżąco monitorowana, a w razie problemów podejmowane są działania korygujące – dodaje Kracik.

 

 

Reklama