Szybkie fakty

Kategoria Komunikacja
Data 7 stycznia 2026
Czytanie ~2 min
Tematy przebieg, S7, Władysław Kosiniak-Kamysz
Komunikacja · 7 stycznia 2026 · 2 min czytania

Jasna deklaracja wicepremiera Kosiniaka-Kamysza w sprawie przebiegu S7

Autor: Michał Lop

– Spór o przebieg #S7 nie zniknie od kolejnych mapek. Dotychczasowe propozycje budzą uzasadniony sprzeciw, więc trzeba wrócić do stołu. Rozmowa z mieszkańcami i samorządami, analiza nowych wariantów i wnioski – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz, jasno deklarując, że kluczowym elementem dalszych prac nad drogą ekspresową S7 musi być realny dialog społeczny i ponowna, pogłębiona analiza możliwych rozwiązań.

Dzisiejszy wpis na mediach społecznościowych Władysława Kosiniaka-Kamysza w sprawie przebiegu drogi ekspresowej S7 stanowi wyraźny sygnał zmiany akcentów w podejściu do tej kluczowej inwestycji infrastrukturalnej. Wicepremier jednoznacznie podkreślił, że spór wokół planowanych wariantów nie zostanie rozwiązany poprzez prezentowanie kolejnych map, jeśli nie towarzyszy temu realny dialog z mieszkańcami i samorządami.

Jak mówił podczas poniedziałkowego spotkania z protestującymi, dotychczasowe propozycje wzbudzają uzasadniony sprzeciw społeczny, co obliguje administrację publiczną do powrotu do rozmów i ponownej analizy możliwych rozwiązań. W tym ujęciu dialog społeczny nie jest formalnością ani etapem do „odhaczenia”, lecz warunkiem koniecznym dla podejmowania decyzji o tak dużej skali oddziaływania.

Wicepremier wyraźnie wskazał, że droga ekspresowa S7 ma powstać, jednak wyłącznie w wariancie, który będzie możliwy do zaakceptowania przez lokalne społeczności. Oznacza to gotowość do weryfikacji dotychczasowych założeń, rozpatrzenia nowych wariantów przebiegu oraz wyciągnięcia wniosków z dotychczasowych konsultacji. Kluczowe staje się uwzględnienie głosu mieszkańców, ochrony ładu przestrzennego i minimalizacji negatywnych skutków środowiskowych.

Deklaracja ta wpisuje się w konsekwentnie akcentowane przez wicepremiera wartości: odpowiedzialność państwa za jakość procesu decyzyjnego, szacunek dla wspólnot lokalnych oraz przekonanie, że rozwój infrastruktury nie może odbywać się kosztem społecznego zaufania. W tym ujęciu inwestycja publiczna ma służyć nie tylko sprawności transportowej, ale także budowaniu trwałego porozumienia między administracją rządową, samorządami i mieszkańcami.

Stanowisko Władysława Kosiniaka-Kamysza można odczytywać jako zapowiedź bardziej partycypacyjnego modelu realizacji inwestycji – takiego, w którym kluczowe decyzje poprzedza rzetelna rozmowa, a nie wyłącznie techniczna prezentacja wariantów. To jasna deklaracja, że w sprawie S7 nadrzędne znaczenie mają dialog, analiza i społeczna akceptacja.

(KK)

Reklama