Szybkie fakty

Kategoria Sport
Data 6 lutego 2026
Czytanie ~2 min
Sport · 6 lutego 2026 · 2 min czytania

Takich dni w roku jest niewiele. Kibice Cracovii i Wisły już ostrzą sobie zęby

Autor: Michał Lop

Dziś, dokładnie o tej samej porze, Cracovia i Wisła Kraków zagrają swoje mecze. „Pasy” na wyjeździe zmierzą się z Lechią Gdańsk, a „Biała Gwiazda” podejmuje GKS Tychy. Początek obu spotkań o godz. 20:30.

Cracovia udaje się do Gdańska na spotkanie z Lechią, która znana jest z ofensywnego stylu gry. Trener Pasów Luka Elsner zwraca uwagę, że rywal gra otwarty futbol, co niesie ze sobą zarówno zagrożenia, jak i szanse. – Lechia gra bardzo ofensywnie, strzela dużo bramek, ale jednocześnie miewa problemy w defensywie – podkreśla szkoleniowiec Cracovii.

Elsner zaznacza również, że trudno wskazać faworyta tego meczu. – To będzie trudne spotkanie, w którym kluczowe będą detale – mówi trener, dodając, że jego zespół musi zachować odpowiedni balans między atakiem a obroną. – Musimy być aktywni w ofensywie, ale jednocześnie bardzo zdyscyplinowani w defensywie – zaznacza.

Z kolei Wisła Kraków wraca do ligowej rywalizacji meczem przed własną publicznością. Rywalem będzie GKS Tychy. Trener Wisły Mariusz Jop nie ukrywa, że jego zespół jest gotowy na start rundy wiosennej. – Wiemy, na co nas stać – podkreśla szkoleniowiec, oceniając postawę drużyny po okresie przygotowawczym.

Jop zaznacza, że sparingi były ważnym elementem przygotowań, ale prawdziwą weryfikacją są mecze ligowe. – Okres przygotowawczy wyglądał dobrze, natomiast liga zawsze wszystko sprawdza – mówi trener Wisły. – Chcemy grać swoją piłkę, kontrolować mecz i być zespołem dominującym” – dodaje.

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy zwraca również uwagę na znaczenie wsparcia kibiców, których przy Reymonta może się dziś stawić ponad 20 tys. – Gramy u siebie i liczymy na naszych kibiców. Ich obecność i doping mogą nam bardzo pomóc – zaznacza Jop.

Michał Lop

 

Reklama