W Krakowie usunięto już 200 nielegalnych słupów ogłoszeniowych. Jak informują władze miasta, działania są częścią szerszych porządków w przestrzeni publicznej i mają ograniczyć chaos reklamowy w różnych częściach miasta.
Słupy ogłoszeniowe od lat są charakterystycznym elementem krajobrazu Krakowa. Część z nich stoi jednak bez wymaganych zgód lub na terenach, gdzie nie powinny być ustawione. W takich przypadkach miasto podejmuje decyzję o ich usunięciu.
Do sprawy odniósł się prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski.
– Znacie te słupy z ogłoszeniami, które stoją w dużej części miasta? Część z nich stoi totalnie nielegalnie, dlatego usnęliśmy już 200 nielegalnych słupów. Zmieniamy Kraków, dbamy o naszą przestrzeń – podkreśla prezydent Miszalski.
Według magistratu działania mają uporządkować przestrzeń publiczną oraz poprawić estetykę ulic i placów. Urzędnicy wskazują, że nielegalne konstrukcje często powstawały bez zgody miasta, a ich właściciele nie ponosili opłat ani nie dbali o stan techniczny słupów.
Usuwanie takich elementów ma być kontynuowane w kolejnych miesiącach. Miasto zapowiada dalsze kontrole i weryfikację legalności podobnych konstrukcji znajdujących się w przestrzeni publicznej.
Jednocześnie władze zapewniają, że legalne miejsca do publikowania ogłoszeń wciąż będą dostępne. Celem działań – jak podkreśla magistrat – nie jest likwidacja możliwości informowania mieszkańców o wydarzeniach czy inicjatywach, lecz uporządkowanie zasad funkcjonowania nośników ogłoszeniowych w mieście.
Kraków od kilku lat podejmuje działania mające na celu ograniczenie nadmiaru reklam w przestrzeni miejskiej. Usuwanie nielegalnych słupów jest jednym z elementów tych działań.
ML



