Szybkie fakty

Kategoria Budownictwo
Data 28 marca 2026
Czytanie ~2 min
Tematy Daria Gosek-Popiołek, Grzegorz Stawowy, podatek katastralny
Budownictwo · 28 marca 2026 · 2 min czytania

Ostra wymiana zdań pomiędzy krakowskimi politykami. W tle spór o podatek katastralny

Autor: Patryk Trzaska Aktualizacja: 28.03.2026 Lokalizacja: Kraków

W mediach społecznościowych rozgorzała kłótna pomiędzy krakowskimi politykami. Kością niezgody okazały się pomysły dotyczące wprowadzenia podatku katastralnego. „Nie bądźcie jak radny Stawowy” – napisała na X posłanka Daria Gosek-Popiołek.

Wszystko rozpoczęło się od wypowiedzi Grzegorza Stawowego z Koalicji Obywatelskiej. Podczas swojego wystąpienia na VI Krakowskim Forum Dialogu polityk tak mówił o wprowadzeniu podatku katastralnego: „spowoduje powrót mieszkań na rynek i załamanie cen, czego nikomu nie życzę”.

Wypowiedź tę w mediach społecznościowych skrytykowała krakowska radna Eliza Dydańska-Czesek z klubu Kraków Dla Mieszkańców. „Rada zna pana poglądy, ale warto od czasu do czasu uświadomić społeczeństwo, bo jednak oglądanie obrad, nie jest powszechną rozrywką” – napisała na X radna.

Na odpowiedź Grzegorza Stawowego nie trzeba było długo czekać. „Szanowna Radna, jak coś publikujesz to bądź precyzyjna. Odniosłem się do tego, że w Krakowie jest około 70 000 mieszkań będących pustostanami. I co się stanie z wartością mieszkań krakowian, gdy pojawi się taka ilość na rynku. Podkreśliłem, że jestem przeciwnikiem katastralnego.(…) Panel dyskusyjny był na temat możliwości spadku cen mieszkań w Krakowie. Przytoczyłem 5 lub 6 argumentów, które na zmiany cen wpływają lub nie. Zacytuj wszystkie, nie manipuluj” – ripostował przewodniczący Komisji Planowania Rady Miasta Krakowa.

Sprawę skomentowała również na X posłanka Lewicy z Krakowa, Daria Gosek-Popiołek. „Nie bądźcie jak radny Stawowy! Pomóżcie nam obniżyć ceny mieszkań. Możecie to zrobić, biorąc udział w konsultacjach społecznych ustawy złożonej przez Lewicę” – napisała w mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, podatek katastralny (zwany też podatkiem od wartości nieruchomości) to system opodatkowania, w którym wysokość daniny zależy od wartości rynkowej (lub katastralnej) nieruchomości, a nie od jej powierzchni użytkowej – jak to jest obecnie w Polsce.

Lewica złożyła projekt ustawy, który zakładałby wprowadzenie podatku głównie od trzeciego i kolejnych mieszkań (stawka startowa 0,5%, rosnąca docelowo do 1,5%). Rząd z kolei wielokrotnie zapewniał, że nie prowadzi prac nad klasycznym podatkiem katastralnym dla pierwszego i drugiego mieszkania. Wprowadzenie pełnego podatku katastralnego najmocniej uderzyłoby w inwestorów instytucjonalnych i osoby z większym portfelem mieszkań w drogich dzielnicach.

(PT)

Reklama