Kard. Grzegorz Ryś otrzymał miniaturową kopię generatora, który sam ufundował w ramach pomocy dla Ukrainy. Taki wyraz wdzięczności okazali metropolicie krakowskiemu przedstawiciele Kurii Patriarszej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego za pomoc, jaką mieszkańcy Kijowa otrzymali od wiernych Archidiecezji Krakowskiej i ludzi dobrej woli po apelu kard. Grzegorza Rysia. – Ona uratowała życie – stwierdzili Ukraińcy.
Kościelna taca na generatory prądu
Z początkiem tego roku metropolita krakowski zaapelował o pomoc dla walczącego z mrozem Kijowa. Zdecydował tez, że cała składka zebrana w niedzielę, 1 lutego 2026 we wszystkich kościołach Archidiecezji Krakowskiej trafi na pomoc dla pozbawionego prądu Kijowa. W ten sposób oraz dzięki wpłatom ludzi dobrej woli na ten cel zebrano 6,5 miliona złotych.
Caritas Archidiecezji Krakowskiej udało się zorganizować 9 transportów pomocowych. Przekazano w nich 69 generatorów prądu dużej mocy (od 20 do 250 kW), 1164 nagrzewnice, 212 generatorów średniej mocy (6,5 – 11 kW), 259 magazynów energii i przenośnych stacji zasilania, prawie 31 ton żywności, 99 apteczek, 830 powerbanków, ponad 4 tony środków czystości i higieny osobistej oraz latarki, baterie, termosy, drobny sprzęt i artykuły przemysłowe potrzebne do wyposażenia tzw. Punktów Niezłomności powstających przy kijowskich parafiach greckokatolickich i rzymskokatolickich.
Generator od kardynała ratował dzieci
Ponad trzy miesiące po apelu kard. Grzegorza Rysia o pomoc dla walczącego z mrozem Kijowa przedstawiciele Ukraińskiego Kościoła Grekokatolickiego przybyli na Franciszkańską 3, aby podziękować za tamten gest i pomoc, jaką wówczas otrzymali mieszkańcy ukraińskiej stolicy. – To wizyta wdzięczności za tę ogromną pomoc, którą otrzymaliśmy tej najcięższej, jaką przeżyliśmy zimy z inicjatywy kardynała i Caritas Archidiecezji Krakowskiej – mówi ks. Lubomyr Jaworski, ekonom Kurii Patriarszej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego. – Ona uratowała życie – podkreśla.
Jako symbol wdzięczności kard. Grzegorz Ryś otrzymał miniaturową kopię generatora, który sam ufundował. Trafił on na początku lutego do Trojeszczyna, najbardziej dotkniętej wojną dzielnicy Kijowa, do ośrodka rehabilitacyjnego dla dzieci dotkniętych niepełnosprawnością. – Dzisiaj chcieliśmy wrócić z tym małym agregatem – kopią tego, który ufundował ksiądz kardynał jako wyraz wdzięczności, bo naprawdę wielu ludzi dzięki tej jego inicjatywie zostało uratowanych – wyjaśnia ks. Jaworski.

Sytuacja w stolicy Ukrainy nadal pozostaje trudna. – Nikt z nas nie myślał, że wojna będzie trwała piąty rok, a jest bardzo źle, kiedy człowiek przyzwyczaja się do wojny. Jesteśmy wycieńczeni, ale mamy nadzieję. Nasza wiara mówi nam, że wytrwamy. Kościół katolicki w Ukrainie jest dzisiaj z narodem, jest z ludźmi. Możemy być dumni z tego, że jesteśmy częścią Kościoła, który naprawdę jest z narodem – dzieli się ekonom Kurii Patriarszej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.



